• facebook
  • rss
  • Nie może zabraknąć Boga

    dodane 21.06.2012 00:00

    – W naszej diecezji w mijającym roku szkolnym pracowało ponad 1150 katechetów. Większość to osoby świeckie, które często pytają Wydział Nauki Katolickiej, co będzie z religią w szkołach – mówi ks. Wojciech Lechów.

    Mijający rok szkolny nie oszczędzał oświaty. Reformy programowe, likwidacja placówek, zwolnienia nauczycieli i reorganizacja oddziałów klasowych. Jakby tego było mało, wiele zamieszania wprowadziła decyzja minister dotycząca nieujęcia nauczania lekcji religii w ramowym planie. – Niedawno uczestniczyłem w spotkaniu dyrektorów wydziałów katechetycznych wszystkich diecezji z panią minister Krystyną Szumilas. Głosy dyrektorów odpowiedzialnych w swoich diecezjach za katechezę potwierdziły, że zmiany w przepisach skutkują obecnie niejasnością i dowolnością w interpretowaniu przez organy prowadzące szkoły zasad dotyczących podstaw bezpłatnego nauczania religii w szkołach. Jak najszybciej należy uregulować te kwestie – zauważa ks. Lechów.

    Zdaniem katechetów brak religii w szkole oznaczałby ograniczenie dostępu uczniów do wszechstronnego wykształcenia, które powinno obejmować także sferę duchową. – Przecież dzieci i młodzież większość czasu, poza wakacjami, spędzają w szkole i na sprawach z nią związanych, wokół tej rzeczywistości toczy się ich codzienne życie. Nie może tam zabraknąć Boga i za to wszyscy, nie tylko katecheci, jesteśmy odpowiedzialni – zauważa katecheta Przemysław Włodarczyk z Zielonej Góry. – Młody człowiek może się łatwo pogubić, bo otaczający świat to moda, a zdrowy rozsądek czasem zastępuje „poprawność polityczna” i wszechobecny relatywizm. Dlatego młodzież najbardziej potrzebuje świadectwa osób, u których będzie mogła zaobserwować stałość poglądów i kręgosłup moralny. Mimo problemów katecheci realizują zleconą im przez Kościół misję wychowywania w wierze uczniów. Lilla Pabisiak, katechetka z Lubska, zauważa, że często lekcja religii to dziś jedyne poza kościołem miejsce, gdzie dzieci i młodzież słyszą o Bogu i prawdziwych wartościach. – Uczniowie chętnie biorą udział w katechezie. Martwi mnie jednak, że większość z nich modli się tylko w szkole, a ich uczestnictwo w niedzielnej Mszy św. jest niesystematyczne, spowodowane raczej przygotowywaniem się do sakramentu bierzmowania, a nie potrzebą ducha. Obserwuję też coraz mniejsze zainteresowanie rodziców sprawami katechezy – zauważa katechetka z Gimnazjum nr 1 w Lubs

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół