• facebook
  • rss
  • Za rok spotkajmy się w Brazylii

    dodane 19.07.2012 00:15

    Z ks. Jackiem Golombkiem rozmawia Krzysztof Król.

     

    Krzysztof Król: Siedem lat temu pojechał Ksiądz do Brazylii w ramach misyjnego dzieła Fidei Donum (Dar Wiary). Co Ksiądz obecnie tam robi?

    Ks. Jacek Golombek: – Wciąż pracuję w diecezji Anapolis, ale od 18 września 2011 roku w nowej parafii Corumba de Goias. Jest w niej 11 tys. mieszkańców, a wielkością jest porównywalna do średniego polskiego powiatu. Jestem proboszczem wspólnoty, do której należy 15 kaplic. W sobotę i w niedzielę w samym samochodzie spędzam po kilka ładnych godzin. Jestem też dyrektorem szkoły katolickiej, w której uczy się 120 dzieci. Oprócz tego w parafii jest dom starców, w którym przebywa obecnie 70 osób. Prowadzi go jedna z kilku wspólnot: św. Wincentego à Paulo. Przy parafii jest nawet małe gospodarstwo.

    Czy Brazylijczycy są pobożni?

    – Połowa Brazylijczyków to katolicy, a druga – protestanci.

    Niestety, zjawisko laicyzacji dotyka także ten kraj. Regularnie do kościoła chodzi ok. 15 procent wiernych. Reszta chodzi od święta, a niektórzy w ogóle przestali praktykować. Szczególnie w naszej diecezji potrzeba nowej ewangelizacji, czyli dotarcia z przekazem Ewangelii do ludzi już ochrzczonych, których nie ma w Kościele. Oczywiście wciąż trzeba odnawiać wiarę w parafii. W związku z tym w przyszłym roku po 170 latach planujemy misje.

    Osoby chodzą regularnie do kościoła, traktując parafię jako swój drugi dom?

    – Tak. I wcale nie ograniczają się tylko do niedzielnej Mszy św. Świeccy odgrywają ogromną rolę w parafii. Są odpowiedzialni za wszystkie grupy, gdyż nie mogę być zawsze obecny na spotkaniach. Świeccy prowadzą formację ludzi świeckich, przygotowując np. katechetów, szafarzy świeckich i innych. Są odpowiedzialni za organizację odpustów i większych wydarzeń w parafii. W parafiach są rady duszpasterskie, dbające o rozwój duchowy parafii, o dobre funkcjonowanie wszystkich grup. Jest także rada administracyjna, która zabiega o finanse. Każda diecezja ma tzw. asembleje, czyli takie zgromadzenie wszystkich grup – podobne odbywa się później także w parafii. To zgromadzenie podsumowuje miniony rok oraz wytycza plan pracy w parafii na cały następny.

    A czego Polacy mogliby nauczyć się od Brazylijczyków?

    – Wierni bardzo się identyfikują ze swoją parafią. Tutaj każda grupa ma swoją koszulkę z logo parafii. Na pewno można nauczyć się od nich prostoty wiary i oddania Kościołowi. Jeżeli zaczynają coś robić, to całą duszą. Chociażby organizując procesję Bożego Ciała, pracują całą noc, aby przygotować dywany na przejście Najświętszego Sakramentu. Używają do tego wszystkiego, co możliwe, np. kwiatów i papieru.

    Brazylia przygotowuje się na przyszłoroczne Światowe Dni Młodzieży?

    – Oczywiście. Choć spotkanie dopiero za rok, to już trwają intensywne przygotowania, szczególnie w archidiecezji Rio de Janeiro. W całej Brazylii pod hasłem „Obudź na nowo wiarę” odbywa się peregrynacja krzyża Światowych Dni Młodzieży, który papież Bene- dykt XVI ofiarował młodzieży. Światowe Dni Młodzieży to wielkie wydarzenie dla Brazylii i mam nadzieję, że obudzą jeszcze bardziej wiarę Brazylijczyków, ale też młodzieży z całego świata. Zapraszamy z całego serca naszych diecezjan. Droga daleka, ale na pewno warto. Chętnie mejlowo podpowiem, jak się przygotować.• E-mail kontaktowy: pe.andre.golombek@hotmail.com

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół