• facebook
  • rss
  • Poszukaj krańców

    dodane 26.07.2012 00:15

    Nowa ewangelizacja. Jeśli zaczniemy żyć Ewangelią, w naturalny sposób zapragniemy ją przekazywać – uważa Barbara Szuszkiewicz z Ruchu Światło–Życie.

    Nowa ewangelizacja to nie jest wcale nowe pojęcie. Wprowadził je Jan Paweł II już ponad 30 lat temu – zauważa ks. Andrzej Sapieha, rzecznik prasowy kurii biskupiej w Zielonej Górze. – W krajach z bardzo długą tradycją chrześcijańską, takich jak Polska, dostrzegalny jest u coraz większej liczby ludzi bardzo duży roz- dźwięk pomiędzy deklaracją wiary a życiem. Ludzie ochrzczeni żyją tak, jakby Boga nie było. W tej sytuacji powinniśmy dotrzeć do nich z orędziem Ewangelii i doprowadzić ich do żywej wiary. Nowa ewangelizacja nie ma być jakimś nowym rodzajem aktywności Kościoła. To raczej odnowienie zapału misyjnego, który powinien charakteryzować każdego chrześcijanina i każdą chrześcijańską wspólnotę – dodaje.

    Nie tylko w parafii

    Od ubiegłego roku przy episkopacie działa Zespół ds. Nowej Ewangelizacji. Wkrótce w Kostrzynie nad Odrą od 28 do 31 lipca, w ramach Przystanku Jezus, odbędzie się I Ogólnopolski Kongres Nowej Ewangelizacji. – Jego celem jest spotkanie środowisk ewangelizacyjnych z całej Polski, prezentacja ich działalności i wspólna modlitwa za dzieło nowej ewangelizacji w Polsce. Kongres ma dać impuls do większego zaangażowania się w nie zarówno duchownych, jak i świeckich – wyjaśnia ks. Artur Godnarski, sekretarz Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji i przełożony „Wspólnoty św. Tymoteusza” w Gubinie. – Kościół stoi dziś przed wielkim wyzwaniem, jak ożywić i zapalić ludzi chodzących do Kościoła do tego, aby dzielili się doświadczeniem wiary z osobami, które nie praktykują – dodaje.

    W tym celu zespół przygotował już listę wspólnot działających na rzecz nowej ewangelizacji. Są na niej też grupy z naszej diecezji. Jedną z takich wspólnot, działającą od 15 lat, jest Katolickie Stowarzyszenie w Służbie Nowej Ewangelizacji „Wspólnota św. Tymoteusza”. To grupa ludzi pragnących dzielić się z innymi radością przeżywania Ewangelii. Sztandarową inicjatywą wspólnoty jest Przystanek Jezus, który w tym roku odbędzie się po raz trzynasty. – Przystanek pokazuje, czym zajmuje się „Wspólnota św. Tymoteusza” – wychodzeniem do ludzi, którzy nie przyszliby do kościoła – wyjaśnia ks. Artur Godnarski. Innym ważnym zadaniem wspólnoty jest prowadzenie rekolekcji ewangelizacyjnych. – Wyjeżdżamy do różnych środowisk. Prowadzimy m.in. rekolekcje szkolne, akademickie, kleryckie, kapłańskie – wylicza ks. Godnarski. Jedną z wielu ważnych inicjatyw „Wspólnoty św. Tymoteusza” jest Szkoła Nowej Ewangelizacji. – Przygotowujemy ludzi zaangażowanych w Kościele do przekazu wiary. Zależy nam, żeby głosili Ewangelię nie tylko przy parafii, ale także w swojej pracy, miejscu zamieszkania, wśród rówieśników czy rodziny – wyjaśnia.

    Najpierw świadectwo życia

    Inna grupa działająca na rzecz nowej ewangelizacji to Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło–Życie. Jej początki sięgają 1980 roku. – Staramy się realizować to, co akcentował sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, że najważniejsze i zarazem najtrudniejsze jest świadectwo życia. Nowa ewangelizacja ma sens, jeśli świadczymy swoim życiem – podkreśla Barbara Szuszkiewicz, moderatorka DE. – Wybrałam tę diakonię, bo chcę sama siebie prowokować do ewangelizacji, żebym nigdy nie była ospałym chrześcijaninem i nigdy nie przestała się dzielić swoim doświadczeniem Pana Boga. Diakonia spotyka się w ciągu roku w ramach poszczególnych rejonów. – Nie jesteśmy wspólnotą akcji ewangelizacyjnych, ale wspólnotą uczniów Chrystusa, którzy uczą się głosić w porę i nie w porę. Wśród dzieł podejmowanych obecnie przez DE jest posługa na rekolekcjach formacyjnych i szkolnych – wyjaśnia Barbara Szuszkiewicz. W ramach DE działają również zespół ewangelizacyjny Full of Grace oraz Apostolstwo Modlitwy. Jedną z wielu propozycji diakonii jest Inicjatywa Ewangelizacyjna „Krańce”, dla której punktem wyjścia jest cytat z Dziejów Apostolskich: „gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”. – Te krańce w naszym rozumieniu wcale nie sięgają tylko innych kontynentów, ale są często obok nas i w nas. Dlatego głosimy Chrystusa podczas Diecezjalnych Dni Młodych osobom, które znalazły się tam przypadkowo albo potrzebują umocnienia na swojej drodze wiary – wyjaśnia Barbara Szuszkiewicz.

    Nowe Jeruzalem

    Na liście znajdują się dwie grupy Odnowy w Duchu Świętym. Rodzina św. Józefa istnieje we Wschowie, a Nowe Jeruzalem w przy parafii NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą. Ta ostatnia powstała w 1998 roku. – Funkcjonowanie naszej grupy opiera się na fundamentach: Eucharystia, modlitwa wspólnotowa, formacja i osobiste nawrócenie oraz ewangelizacja – wyjaśnia Maciej Przybylski. – Podejmujemy różne posługi w parafii m.in. przygotowujemy młodzież do bierzmowania, udzielamy się w poradni małżeńskiej i organizujemy kursy przedmałżeńskie, prowadzimy adoracje Najświętszego Sakramentu oraz posługujemy w Diakonii Muzycznej Dorosłych – dodaje. W nowej ewangelizacji ważna jest gotowość opowiadania światu o miłości Boga do człowieka. – Ewangelizujemy m.in. poprzez osobiste świadectwo we własnych środowiskach, współprowadzenie kursów ewangelizacyjnych dla młodzieży, a także włączamy się w inicjatywy innych grup czy stowarzyszeń – wyjaśnia kostrzynianin. Na liście stworzonej przez Zespół KEP ds. Nowej Ewangelizacji jest także inna kostrzyńska wspólnota z tej parafii, a dokładnie powstały w tym roku Krąg Biblijny „Emaus”. – Nie mamy co prawda w swojej nazwie zwrotu „nowa ewangelizacja” i nie robimy spektakularnych akcji, ale idziemy taką naszą – można by rzec – „małą drogą” nowej ewangelizacji. Głosimy Dobrą Nowinę w naszych rodzinach, zakładach pracy, szkołach, napotkanym ludziom. Głosimy, ale i staramy się świadczyć – tłumaczy lider Jarosław Gronczakiewicz. Członkowie Kręgu Biblijnego nie tylko modlą się na cotygodniowych spotkaniach, ale biorą czynny udział w przeróżnych inicjatywach parafialnych. Pomysłów mają wiele, chcą m.in. ewangelizować na ulicach Kostrzyna i po domach, ale wszystko chcą najpierw dobrze przemodlić i rozeznać. – Abyśmy też naszymi planami działaniami nie zaniedbali podstawowego naszego powołania i związanych z tym obowiązków rodzinnych oraz zawodowych – zauważa Jarosław Gronczakiewicz. Obiema kostrzyńskimi grupami duchowo opiekuje się proboszcz ks. Wojciech Skóra. Na liście nie ma jeszcze Szkoły Nowej Ewangelizacji „Kanaan”, wcześniej św. Tytusa, która działa przy gorzowskiej katedrze. Jej liderzy chcą się jednak zgłosić do tej bazy, a powód jest prosty. – Musimy jednoczyć siły, bo stawką jest przecież życie wieczne człowieka. Nową ewangelizację realizujemy zgodnie z hasłem bł. Jana Pawła II „Patrzcie w przyszłość, podejmując nową ewangelizację; nową w zapale, w metodzie, w środkach wyrazu” – zauważa Monika Hoszek, rzecznik prasowy. – Prowadzimy kursy Szkoły Nowej Ewangelizacji, seminaria Odnowy w Duchu Świętym, wyjeżdżamy głosić Ewangelię do naszych rodaków w Anglii (Derby, Manchester, Birmingham, Coventry), wystawiamy scenki ewangelizacyjne na mieście, organizujemy w Gorzowie koncerty i spotkania ze znanymi charyzmatykami. Przez wiele miesięcy funkcjonowało internetowe Radio Kanaan, które mamy nadzieję reaktywować, poza tym śpiewamy na akademickiej Mszy św., czy podczas jakichkolwiek akcji na mieście, na kursach i rekolekcjach – dodaje Rafał Gorzkiewicz lider SNE w Gorzowie Wlkp.

    Najpierw obudzić zapał

    Wyżej wymienione stowarzyszenia, wspólnoty i grupy nie zamykają listy inicjatyw podejmowanych na rzecz nowej ewangelizacji. Jak zauważa ks. Andrzej Sapieha, wszyscy musimy sobie uświadomić, że zadanie nowej ewangelizacji nie dotyczy tylko wybranych wspólnot, ale każdego chrześcijanina. – Niektórzy zamykają nową ewangelizację w getcie ruchów i stowarzyszeń, które w nazwie mają słowo „ewangelizacja”, i w ten sposób uznają, że sami nie muszą się tym zajmować – zauważa ks. Sapieha. Zanim zadamy sobie pytanie, jak ewangelizować, powinniśmy obudzić w sobie zapał ewangelizacyjny. – Dojrzała wspólnota chrześcijańska będzie wychodzić z orędziem Dobrej Nowiny na zewnątrz. Ta, która się zamyka i zaczyna zajmować się tylko sobą, umiera – mówi ks. Sapieha. – Na pewno wyjście z Dobrą Nowiną na zewnątrz nie osłabi naszej wspólnoty, przeciwnie wzmocni ją jeszcze bardziej. Krótko to ujął Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris missio”, kiedy stwierdził: „Wiara umacnia się, kiedy jest przekazywana!”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół