• facebook
  • rss
  • Obdarzeni, nie obciążeni

    dodane 04.10.2012 00:15

    Być może wkrótce, śladem wielu miast w Polsce, w Zielonej Górze i w Gorzowie Wlkp. wejdą w życie ulgi dla rodzin wielodzietnych. Wszystko w rękach miejskich rajców.

    Wiosną pisaliśmy o staraniach zielonogórskiego oddziału Związku Dużych Rodzin 3+ o ulgi dla rodzin wielodzietnych, czyli o „Karcie dużych rodzin”. W Zielonej Górze radni wszystkich klubów uznali, że trzeba się tym zająć. Projekt uchwały złożyli także radni Prawa i Sprawiedliwości w Gorzowie Wlkp. Oba projekty uchwał być może już w październiku trafią pod głosowanie. Według danych statystycznych w Zielonej Górze jest 1,3 tys. rodzin z trójką dzieci i 300 rodzin mających czwórkę lub więcej pociech. Głosowanie w sprawie ulg dla rodzin ma się odbyć pod koniec października. – Teraz dokument trafi do konsultacji społecznych i będzie opublikowany na stronie internetowej Urzędu Miasta. Wszyscy mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi i wnioski – zapowiada Mariusz Marchewka z PO, przewodniczący Komisji Rodziny, do której należą radni wszystkich opcji. Obecnie projekt dotyczy nie tylko rodzin wielodzietnych, ale rodzin w ogóle. Najbardziej rewolucyjny z załączników projektu stanowi o ulgach dla rodzin wielodzietnych, niezależnie od dochodów. – Rodziny, które mają trójkę lub więcej dzieci, będą przykładowo otrzymywały zniżki na basen lub dodatek do zakupu wyprawki szkolnej – tłumaczy radny. – Pomysł nie będzie obciążał budżetu miasta, a wręcz przeciwnie. Jeśli dziś 5-osobowa rodzina na basenie ma wydać 120 zł, to po prostu na ten basen nie pójdzie. A za 50 zł pójdzie, i to częściej. Dlatego nie powinno być problemu z poparciem projektu. Na pewno uzbieramy wystarczającą liczbę radnych, aby poprzeć projekt – dodaje z przekonaniem. Radni zachęcają do przysłania swoich uwag i wniosków na adres: RadaMiasta@zielona-gora.pl.

    W Gorzowie Wlkp. projekt uchwały złożyli radni PiS. Ogranicza się tylko do rodzin wielodzietnych. „Kartę dużych rodzin” mogłaby otrzymać każda rodzina mająca troje i więcej dzieci. Wśród propozycji są zniżki m.in. na przejazdy środkami komunikacji miejskiej, korzystanie z oferty w Ośrodku Sportu i Rekreacji czy pobyt w przedszkolach lub żłobkach podlegających miastu. – Projekt wpłynął w lipcu, po miesiącu powinien trafić z opinią prezydenta do komisji, a potem pod obrady – wyjaśnia Sebastian Pieńkowski z PiS. Jednak na wrześniową sesję uchwała nie trafiła, być może stanie się to w październiku. Na pewno poprze ją 7 radnych PiS, a potrzeba 13 radnych. – Wszystko zależy od tego, co prezydent przedstawi w ramach kosztów budżetowych. Naszym zdaniem, tych kosztów właściwie nie będzie, bo mamy nadzieję, że pieniądze, których rodziny wielodzietne teraz nie wydają, zaczną wydawać i bilans będzie na plus. Jeśli uda nam się przekonać radnych, że ulgi to korzyści nie tylko dla rodzin, ale też dla gospodarki lokalnej, to nie będzie problemu. Ale jeśli radni usztywnią się politycznie, to nic z tego nie będzie – zauważa radny. Ewa i Piotr Kaźmierczykowie z Gorzowa Wlkp. mają 7 dzieci. To ich świadomy wybór i są z tego powodu szczęśliwi. – Cały czas patrzy się na rodziny wielodzietne jako na rodziny patologiczne. Ale my nie jesteśmy obciążeni, jesteśmy obdarzeni – zapewniają Kaźmierczykowie. Gorzowianie są w stanie utrzymać swoją rodzinę, choć przyznają, że czasami bywa trudno i trzeba odpowiedzialnie zarządzać domowym budżetem. – Dla przykładu, gdy mamy pójść na basen całą rodziną, to nawet się nie zastanawiamy, po prostu nie idziemy – wyjaśnia pan Piotr. Pomysł „Karty dużych rodzin” to strzał w dziesiątkę. – Przecież te pieniądze i tak będą wracać do miasta. Niestety, brakuje nam przede wszystkim rozwiązań w skali kraju, a przecież nasze dzieci to przyszli podatnicy. Zresztą troje już jest na swoim, zarabiają i założyli swoje rodziny – zauważa pani Ewa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół