• facebook
  • rss
  • Żużlowy finał

    Krzysztof Król

    dodane 09.10.2012 23:11

    Pierwszy mecz finałowy za nami. Zawodnicy Stali Gorzów pokonali 47:42 drużynę z Azotów Tauron Tarnów i to Lubuszanie są bliżsi złotego medalu.

    Mecz miał niezwykle wyrównany i emocjonujący przebieg. O zwycięstwie Stali zadecydowały dwa ostatnie wyścigi. Pięć punktów to jednak nie duża zaliczka przed wyjazdem do Tarnowa. – Ludzie, którzy sądzili, że wygramy różnicą 12-16 punktów byli w błędzie – mówił na pomeczowej konferencji trener gorzowskiej drużyny Piotr Paluch i kontynuował: – Patrząc na nasz skład i zestawienie tarnowian było widać brak w naszych szeregach Bartka Zmarzlika. Juniorzy gości uzyskali 16 punktów, a my jeden. To jest powód, dla którego wygraliśmy tak nisko – mówił na pomeczowej konferencji Paluch.

    Wiary w zwycięstwo w gorzowskiej drużynie nie brakuje. – Wierzę, że w niedzielę wrócimy do Gorzowa z mistrzostwem Polski – mówił Krzysztof Kasprzak.

    Jedno jest pewne tarnowianie łatwo skóry nie sprzedadzą. – Myślę, że w rewanżu, już w pierwszym biegu odrobimy cztery punkty. Jesteśmy nadal w grze, teraz piłeczka jest po naszej stronie – powiedział trener Marek Cieślak.

    Drugi finałowy mecz odbędzie się w niedzielę o godz. 19.30.

    Inna lubuska drużyna Stelmet Falubaz Zielona Góra będzie walczyć o brązowy medal z żużlowcami z Torunia. Mecze zaplanowano na 14 i 21 października.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół