• facebook
  • rss
  • Święto a wyzwania codzienności

    dodane 18.10.2012 00:15

    Chociaż sytuacja życiowa osób starszych nie jest najlepsza, to jednak wielu z nich pokazuje, że chcą cieszyć się życiem i chętnie lubią się bawić.

    Tegoroczne obchody Lubuskiego Tygodnia Seniora odbywały się od 8 do 13 października pod hasłem „Nie wiek zarządza nami – to my zarządzamy wiekiem”. Przez koleje dni w wielu miejscowościach przygotowanych zostało szereg atrakcji dla osób starszych. Zabawy taneczne, wycieczki, koncerty, wystawy, a nawet wydarzenia sportowe pokazały, że wielu jest seniorów, którzy chcieliby wyjść z domu i aktywnie spędzić czas. – Tydzień Seniora to szczególny i ważny czas świętowania, ale pamiętać musimy, że dla naszych najstarszych mieszkańców najważniejsze jest regularne działanie, które ułatwi im codzienne życie – mówi Elżbieta Sochacka, dyrektor Centrum Usług Opiekuńczych w Zielonej Górze. – Z naszej pomocy w dwóch domach dziennego pobytu, opiece domowej i stołówce w Zielonej Górze korzysta ok. 600 osób. Chcemy pokazać seniorom, że nie są zepchnięci na margines życia, ale że mogą w nim aktywnie uczestniczyć – wyjaśnia pani dyrektor. Dodatkowo w mieście na rzecz osób starszych działają również dwa stałe domy opieki społecznej i Uniwersytet Trzeciego Wieku. – Na wsi sytuacja seniorów jest nieco inna. Osób starszych, które mieszkają zupełnie same, nie jest tak wiele jak w mieście. Naturalne kontakty z rodzinami i dobrze znanymi sąsiadami stymulują aktywność, jednak trudniej jest o dostęp do specjalistycznej opieki medycznej – mówi Jacek Rusiński, przewodniczący Rady Gminy Zielona Góra i radny w Nowym Kisielinie.

    Osoby działające na rzecz seniorów twierdzą, że nic nie zastąpi więzi rodzinnych i starszych osób między sobą. – To stawiane im wyzwania. Jakieś stałe obowiązki, np. w przydomowym ogródku, wspólne spotkania w klubach seniora czy – jak w Tygodniu Seniora – wydarzenia kulturalne najlepiej aktywują osoby starsze. I widzimy, że chętnych nie brakuje – twierdzi Jacek Rusiński. Uroczystości związane z XIV Lubuskim Tygodniem Seniora się zakończyły, teraz pozostaje codzienność. Czy najbliższy rok osób starszych będzie lepszy, zależy niewątpliwie od pomocy organizacji samorządowych, ale i od nich samych. – Widzimy, że aktywność seniorów się zwiększa. Ze swej strony staramy się proponować nowe rzeczy, jednak wciąż wiele osób czeka na nasze zaangażowanie – mówi Maria Litwińczuk, sołtys Starego Kisielina.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół