• facebook
  • rss
  • Pogromca Maurów

    dodane 08.11.2012 00:15

    W sanktuarium w Jakubowie można już podziwiać unikatową w skali Polski polichromię przedstawiającą św. Jakuba Apostoła na koniu z łopoczącym sztandarem w ręce.

    To wyjątkowe przedstawienie. Zwykle św. Jakub malowany jest jako pielgrzym w pelerynie i z laską w ręce. Zawsze towarzyszy mu też jako atrybut muszla. – Tutaj jednak św. Jakub jest na polu bitewnym na koniu ze sztandarem i tarczą. Ten styl wprost nawiązuje do tradycji hiszpańskiego Santiago de Compostela, gdzie wskazywany jest jako walczący z niewiernymi Maurami – mówi Waldemar Hass, wicedyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Głogowie. – Ukazywany jest jako patron tych, którzy nie lękają się stanąć w obronie wiary i Kościoła. Święty nie ma miecza, ale sztandar z krzyżem, wskazując w ten sposób bardziej na walkę duchową. To wymowny znak w Roku Wiary – dodaje historyk sztuki.

    Prace restauratorskie w kościele w Jakubowie trwają już trzy lata. Prowadzi je zespół konserwatorski pod kierownictwem prof. Mieczysława Steca z Akademii Sztuk Pięknych z Krakowa. W tym czasie ukończono już renowację gotyckich rzeźb św. Barbary i św. Jakuba, obrazu MB Różańcowej, antepedium ołtarza oraz polichromii z Ostatnią Wieczerzą znajdującej się na stropie prezbiterium. Prace nad św. Jakubem znajdującym się nad małych chórem, tzw. lożą kolatorską, trwały ponad trzy miesiące. – Oczyściliśmy całe malowidło, uzupełniliśmy ubytki drewna i zaprawy, wykonaliśmy konserwację oraz usunęliśmy przebarwienia po zaciekach – wymienia konserwator Katarzyna Kasperkowicz. – Wyjątkowe w tym malowidle jest, oprócz samego przedstawienia św. Jakuba na koniu, wiele początkowo niewidocznych szczegółów – dodaje koleżanka z zespołu Ita Stec. – Są miniatury rycerzy i scena bitwy, są postaci ludzkie i zamek, no i piękny ornament, który przetrwał tylko w zarysach. Autor użył tu pigmentu zwanego błękitem pruskim, który jednak bardzo szybko się utlenia, bo jego podstawą jest wapno – mówi pani konserwator. Autorem polichromii jest malarz Johan Hoffman. – Autor umieścił swoją sygnaturę w scenie Ostatniej Wieczerzy. Natomiast data „1713” jest widoczna w otwartej księdze ewangelisty św. Łukasza – wyjaśnia Ita Stec. Według tradycji, geneza kościoła św. Jakuba w Jakubowie sięga początków państwowości polskiej na tych ziemiach, czyli X wieku.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół