• facebook
  • rss
  • Musi zaiskrzyć

    Krzysztof Król

    dodane 11.11.2012 23:40

    „Patriotyzm płynie z serca” – taki mural wykonali na ul. Podmiejskiej w Gorzowie harcerze z ZHR.

    O naszym regionie, w związku ze Świętem Niepodległości, nie było tak głośno, jak chociażby o stolicy naszego kraju. Nie znaczy to jednak, że tu nic się nie działo. 11 listopada, zarówno w tych dużych, jak i małych miejscowościach, obchodzony był godnie i patriotycznie. Wiele osób zachodzi jednak w głowę co zrobić, aby podczas obchodów 11 listopada czy 3 maja nie brakowało młodzieży, a z tym już bywa przecież różnie.

    Na szczęście z roku na rok obserwuje coraz więcej ciekawych inicjatyw. W tym roku moją uwagę przykuł Tydzień Patriotyczny, którego głównym organizatorem był gorzowski obwód Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. We współpracy z różnymi podmiotami udało się zorganizować m.in. wystawę historyczną w galerii handlowej, przegląd piosenki patriotycznej, bal niepodległościowy, rajd rowerowy, akcję zbiórki krwi, miejską grę historyczną i wiele, wiele innych ciekawych działań.

    Harcerze pozostawili też trwały ślad po Tygodniu Patriotycznym. Wspomniany mural na pewno w przechodniach powoduje kilka sekund, a może i nawet kilka minut refleksji na temat patriotyzmu. To hasło dotyka istoty patriotyzmu. Bo jeśli zapytać czym jest patriotyzm, zapewne wiele osób odpowie, że „umiłowania ojczyzny”. Tej postawy nie da się wbić komuś na siłę do głowy, ale trzeba sprawić, aby pomiędzy człowiekiem, a ojczyzną, mówiąc potocznie, zaczęło „iskrzyć”. Jak to zrobić? Nie ma gotowej recepty, ale warto jak harcerze szukać.

    Oczywiście nie możemy wszystkiego zrzucać na barki organizacji, stowarzyszeń i różnorakich grup, sami też musimy wziąć się do roboty.  Jak pan Andrzej Serafin, którego spotkałem po Mszy św. w intencji Ojczyzny w gorzowskiej katedrze. Ze swoimi małymi wnukami, które miały flagi biało-czerwono w rękach, szedł w marszu do pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego. Na pytanie: "Dlaczego tu dziś przyszedł?" Odpowiedział: "Rano pojechałem po wnuki, które mieszkają 42 km za Gorzowem. Przywiozłem je tutaj, aby pokazać jak to wszystko wygląda". I wtedy może "zaiskrzyć".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół