• facebook
  • rss
  • Cześć, Polska, jak się masz?

    dodane 22.11.2012 00:15

    Misja pokojowa. Pojechali w maju, a teraz ich zadanie powoli dobiega końca. Mowa o żołnierzach 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego z Czerwieńska, którzy byli na misji stabilizacyjnej w Kosowie.

    Łącznie jest ich 220 i pełnią swoją służbę w Polskim Kontyngencie Wojskowym KFOR w Kosowie, realizując misję o charakterze stabilizacyjnym. XXVI zmianę wystawili żołnierze z 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego z Czerwieńska i Leszna, żołnierze z 1. Brygady Logistycznej z Bydgoszczy oraz specjaliści z innych jednostek Sił Zbrojnych RP. Swoje zadania operacyjne, polegające na przestrzeganiu porozumień i traktatów międzynarodowych, realizują w składzie Wielonarodowej Grupy Bojowej – Wschód.

    Zawsze niebezpiecznie

    Kosowo leży w południowo-zachodniej części Serbii. Teren ten stanowi punkt sporu pomiędzy ludnością serbską i albańską. W 1998 roku wybuchły tam walki, a od 1999 roku stacjonują tam międzynarodowe siły NATO KFOR, w tym także Polacy. 17 lutego 2008 r. Kosowo ogłosiło swoją niepodległość, która jest uznawana przez 92 ze 193 państw członkowskich ONZ. Główny wysiłek żołnierzy, a w szczególności kompanii manewrowej pod dowództwem kpt. Remigiusza Rodykowa, skupiony jest na przestrzeganiu warunków rezolucji nr 1244 ONZ. – Dotyczy ona sprawowania kontroli na przejściach granicznych, zapewnienia bezpieczeństwa członkom organizacji międzynarodowych, przeciwdziałania zorganizowanej przestępczości, korupcji, przemytowi towarów pomiędzy Serbią a Kosowem, wspierania władz lokalnych i organów porządkowych w utrzymywaniu porządku i bezpieczeństwa, demonstrowania obecności militarnej wojsk KFOR – wyjaśnia kpt. Paweł Kierach, rzecznik prasowy PKW KFOR. Wymienione zadania realizowane są przez codzienne rutynowe i doraźne patrole przy współpracy z kosowską policją, utrzymywanie Sił Szybkiego Reagowania (QRF – Quick Reaction Force), wspieranie i zabezpieczanie działań Policjantów z EULEX-u, czyli policyjnej misji Unii Europejskiej na terenie Kosowa. Od maja zadania te pełni XXVI zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego, której dowódcą jest ppłk dypl. Adam Luzyńczyk. Wyjaśnia on, że misja w Kosowie ma charakter stabilizacyjny, a jej celem jest przywrócenie ładu, porządku publicznego i normalnego życia społeczeństwa. – Każda misja jest niebezpieczna, ponieważ na każdej występują podobne zagrożenia. Zmienia się tylko ich intensywność i natężenie. To, że w Kosowie misja ma charakter stabilizacyjny, nie znaczy, że nie ma ryzyka ostrzelania z broni palnej. Tym bardziej że zjawisko nielegalnego przemytu i posiadanie broni są tu powszechne – podkreśla.

    Stabilna, ale napięta

    Sytuacja w Kosowie jest stabilna, ale wciąż napięta. – Praktycznie nie ma już walk na tle narodowościowym, kulturowym, religijnym, choć zdarzają się jeszcze incydenty. Za to na wysoką skalę występują: korupcja, handel bronią, narkotykami, ludźmi, ziemią oraz przestępczość zorganizowana – wyjaśnia kpt. P. Kierach. Pomimo że w Kosowie nie ma walk, to jednak każdy żołnierz musi być czujny. Wie o tym dobrze st. chor. Adam Bryszewski, który pełni obowiązki pomocnika dowódcy plutonu. To jego druga misja w Kosowie. – Nasze zdania to m.in. prowadzenie patroli wzdłuż linii administracyjnej Kosowa oraz w samym Kosowie; utrzymywanie stałego punktu obserwacyjnego i kontrola ruchu na głównej drodze w kierunku Serbii. Jednym ze stałych zadań jest także utrzymywanie gotowości do podjęcia działań w siłach szybkiego reagowania – wyjaśnia.

    Starszy chorąży dobrze pamięta jeden z patroli z armią serbską. – Długi dziesięciogodzinny patrol w wysokich górach. Punkt spotkania z Serbami był na wysokości około 1800 m n.p.m. Potrzebowaliśmy aż 3,5 godziny, żeby wdrapać się na te szczyty. Nasi kierowcy i ich auta dawali z siebie wszystko. Krajobraz i pogoda zmieniała się z minuty na minutę, a na samej górze krajobraz księżycowy. Wypalone drzewa i jakaś zniszczona baza wojskowa. Żołnierze serbscy na początku byli nieufni, ale jak nas trochę poznali, stali się otwarci i przyjacielscy – opowiada st. chor. Adam Bryszewski. Najbardziej żołnierzom brakuje kontaktu z rodziną. Rozmawiać z bliskimi mogą jednak dzięki łączności satelitarnej. – Każdy z nas ma możliwość bezpłatnie zadzwonić raz dziennie na wybrany numer do kraju. Ponadto w poszczególnych bazach można wykupić łącza internetowe. Do kontaktów wykorzystujemy komunikatory ogólnie dostępne w internecie – tłumaczy starszy chorąży.

    Nie tylko pilnują

    Jednym z ważnych zadań żołnierzy jest wspieranie organizacji humanitarnych w niesieniu pomocy mieszkańcom. Współpracą z miejscową ludnością zajmuje się głównie Zespół Łącznikowo-Monitorujący (ang. Regional Liaison Monitoring Team), który monitoruje sytuację polityczno-militarną, społeczną i ekonomiczną. Służący tam żołnierze są w stałym kontakcie z lokalnymi władzami gmin, liderami wiosek, przedstawicielami religijnymi i wieloma innymi osobami. Żołnierze starają się wspierać w problemach miejscową ludność i pomagają najuboższym. Dzięki temu Polacy, jak przekonują nasi żołnierze, są dobrze postrzegani przez miejscową ludność. Podczas polskich patroli często słychać „Cześć, Polska, jak się masz?”. Nasi rodacy, przy współudziale kosowskiej organizacji pomagającej osobom niepełnosprawnym „Handi Kos”, przekazali na przykład miejscowym potrzebującym wózki inwalidzkie. – O organizacji „Handi Kos” dowiedzieliśmy się podczas wykonywania codziennych patroli na terenie gminy Kacanik. Jest tam zarejestrowanych około 350 osób niepełnosprawnych. Jednym z problemów jest brak wózków inwalidzkich, więc postanowiliśmy spróbować pomóc – wyjaśnia ppor. Renata Dymerska, dowódca zespołu łącznikowo-monitorującego nr 6. – Wózki otrzymaliśmy od Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” z Poznania, która odpowiedziała na nasz apel – dodaje st. chor. Arkadiusz Zielonka, podoficer w LMT 6. Wkrótce żołnierze powrócą do kraju i swych bliskich. Swoim doświadczeniem będą służyli innym ludziom i w inny sposób. Obraz Kosowa – jak podkreślają – pozostanie w nich na zawsze.■

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół