• facebook
  • rss
  • Sursum corda

    dodane 03.01.2013 00:00

    Pięć lat biskupiej posługi. Od 19 stycznia 2008 r. bp Stefan Regmunt jest ordynariuszem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tego dnia odbył się jego ingres do gorzowskiej katedry.

    Podczas uroczystej Mszy św. inaugurującej swoje pasterzowanie w naszej diecezji biskup zarysował program duszpasterski. – W moim posłannictwie szczególne miejsce zajmą prezbiterzy. Ojcowską troską będę też starał się otoczyć seminarium duchowne. Z nadzieją patrzę na laikat, na stowarzyszenia i ruchy modlitewno-apostolskie. Widzę w nich drogę do ożywienia Kościoła – mówił pięć lat temu bp Stefan Regmunt. – W sposób szczególny patrzę na rodzinę. Chcemy, aby rodziny stawały się Kościołem domowym, by małżonkowie żyli w sakramentalnych związkach, a rodzice byli obrońcami życia. Młodzież zawsze jest nadzieją Kościoła. Dla niej musimy znaleźć czas, aby jej słuchać, towarzyszyć, z nią medytować prawdy wiary, odpoczywać, dokonywać korekt życia i budować żywe parafie – deklarował pasterz diecezji. – Swój wzrok kieruję też ku braciom i siostrom z innych wyznań chrześcijańskich. Cieszę się z ekumenicznej atmosfery w tej diecezji. Ufam, że będzie ją można kontynuować – wyrażał nadzieję biskup.

    Ożywić wspólnoty i rodziny

    W myśl tego, co powiedział podczas pierwszej oficjalnej przemowy, bp Stefan Regmunt odwiedza parafie z posługą biskupią: z okazji bierzmowania, wizytacji czy uroczystości liturgicznych. W naszej diecezji obecnie jest 266 parafii podzielonych na 30 dekanatów. Wir obowiązków porwał księdza biskupa tak bardzo, że już rok po ingresie, w wywiadzie dla GN, przyznał: – Trudno jest mi znaleźć czas dla siebie. Poniedziałek miał być dla mnie dniem bez zobowiązań i bez załatwiania kancelaryjnych spraw. To się jednak jak na razie nie udaje. Nie udaje mi się również realizować moich pasji. Nie ukrywam, że wyrzekając się przyjemności, otrzymuję w zamian coś, o czym nie marzyłem i nawet sobie tego nie wyobrażałem. Ogólnie wystarcza mi to, żebym był szczęśliwy. W ciągu pięciu lat swojej posługi w naszej diecezji z inicjatywy bp. S. Regmunta m.in. w 2010 r. rozpoczął się Synod Metropolitalny (łącznie z archidiecezją szczecińsko-kamieńską i diecezją koszalińsko-kołobrzeską) oraz Kongres Stowarzyszeń, Ruchów i Wspólnot dla Nowej Ewangelizacji. – Chcemy, aby była to okazja do podsumowań tego, co już się dokonało w przeszłości oraz zobaczenia dzisiejszej kondycji i pól zaangażowań podejmowanych w naszej diecezji dzieł. Pragniemy również spojrzeć w przyszłość, by w Roku Wiary rozpalić na nowo ogień Ducha Świętego. My wszyscy potrzebujemy nowego impulsu dla naszej wiary i nowego zaangażowania – powiedział biskup na rozpoczęcie Kongresu 11 października. W diecezjalnym kongresie uczestniczyło ponad 1300 osób z 39 ruchów. W diecezji od 30 kwietnia 2011 r. trwa peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego. – To czas szczególnego nawiedzenia Miłości. Jezus przychodzi ze swoim przebaczeniem, ale również zaproszeniem. Peregrynacja trwa pod hasłem „Ożywmy modlitwę w rodzinie”. Módlmy się w naszych domach wspólnie, ta wspólna modlitwa małżonków, ale i rodziców z dziećmi zbliży nas do Boga, ale też do siebie nawzajem – wyjaśniał bp Regmunt sens nawiedzenia obrazu tuż przed jego rozpoczęciem. Także w każdą pierwszą sobotę miesiąca wierni jednego z dekanatów pielgrzymują do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie, by wypraszać ekspiację za grzechy i zniewagi wobec Pana Boga i Matki Najświętszej.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół