• facebook
  • rss
  • Pomaganie, nie pomagactwo

    dodane 11.04.2013 00:15

    – Żeby być dobrym apostołem, trzeba się modlić. To zawsze jest fundamentalna sprawa – powiedział o. Kazimierz Synowczyk OFMCap.

    Rekolekcje kapłańskie odbyły się od 2 do 5 kwietnia w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Rekolekcje zatytułowane „O życiu modlitwy” poprowadził kapucyn o. Kazimierz Synowczyk z Warszawy. – Dzisiaj, kiedy tyle mówi się o nowej ewangelizacji i chcemy być czytelnymi świadkami Chrystusa zmartwychwstałego, fundamentem naszego świadectwa jest więź z Nim. Ta więź wyraża się przede wszystkim w modlitwie – powiedział w rozmowie z GN kapucyn. Tematyka rekolekcji dotyczyła także specjalistycznej pomocy dla osób uzależnionych. – Jednym z problemów duszpasterskich, przed którymi stają w swoich parafiach kapłani, jest pomoc rodzinom borykającym się z problemem uzależnienia od alkoholu. Często kapłan jest tą osobą, do której jako pierwszej zwracają się one, prosząc o pomoc – wyjaśnia ks. Henryk Grządko, diecezjalny duszpasterz trzeźwości. – Świeccy specjaliści w tej dziennie pomagają nam odkrywać stojące przed nami zadania. Ksiądz nie może zamknąć się na plebanii, ale musi wychodzić do ludzi i towarzyszyć im, aby poradzili sobie z zagrożeniami – dodaje. Jeden z wykładów poprowadziła Zofia Klimczuk, psycholog kliniczny.

    – W procesie pomocy człowiekowi uzależnionemu od alkoholu Kościół odgrywa bardzo ważną rolę, bo sięga do głębi po wartości duchowe, których budowa wzmacnia rodzinę i pozwala na wydobywanie jej z otchłani choroby. Kapłani mają kontakt z rodziną nie tylko w konfesjonale, ale także w codziennych sytuacjach duszpasterskich i są bardzo czujni na jej potrzeby, dlatego powinni wiedzieć, jak pomagać – zauważa Zofia Klimczuk. – Dobre chęci nie wystarczą, pomaganie musi być profesjonalne. Inaczej zamiast pomagania mamy do czynienia z pomagactwem, a tego należy unikać – dodaje. W rekolekcjach wzięło udział 25 kapłanów z diecezji poznańskiej, świdnickiej, szczecińsko-kamieńskiej, a także naszej. – Przyjeżdżam tutaj, aby wiedzieć, jak pomagać ludziom uzależnionym i ich rodzinom. Żeby robić to skutecznie, trzeba mieć wiedzę i przygotowanie – zauważa ks. Krzysztof Tomaszewicz, proboszcz z Lipek Wielkich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół