• facebook
  • rss
  • Przyszedł czas świadectwa

    dodane 06.06.2013 00:15

    Klerycy, księża, a przede wszystkim dzieci, młodzież, starsi, a nawet całe rodziny poszli pieszo do Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, aby modlić się o nowe powołania.

    Wyjątkowych na tej pielgrzymce jest wiele rzeczy. Przede wszystkim jednak należy podkreślić fakt, że jest ona inicjatywą ludzi świeckich pragnących modlić się o nowe powołania kapłańskie oraz o wytrwanie dla już wyświęconych księży. Z roku na rok wciąż przybywa nowych miejsc, z których wyruszają pątnicy. Wszystko zaczęło się przed ośmiu laty w Zielonej Górze od kilku osób, które pieszo poszły do Rokitna. Dziś dwie główne pielgrzymki wyruszają z Zielonej Góry i Gorzowa Wlkp. Grupy wychodzą także z innych większych i mniejszych miejscowości, jak np. z Ośna Lubuskiego. – W Wyższym Seminarium Duchownym usłyszałam świadectwo o pieszej pielgrzymce powołaniowej. Wróciłam do parafii, poszłam do księdza proboszcza i zapytałam, czy idziemy. Powiedział z uśmiechem: „Idziemy” i zaczęliśmy chodzić – wyjaśnia Elżbieta Otocka, która do Rokitna idzie z całą rodziną. A kilometrów do przejścia jest niemało, bo około 100. Nikogo to jednak nie zraża. – Pielgrzymka to pielgrzymka i trochę trudu musi być. Trochę zmęczenia, potu i pęcherzy trzeba, żeby „wychodzić” nowych kapłanów – mówi mieszkanka Ośna Lubuskiego.

    – Eucharystia jest dla mnie największą tajemnicą Boga na ziemi, a kapłaństwo jest z nią nierozerwalnie związane. Jeśli nie będzie kapłanów, to nie będzie nas. Przyszedł czas, żeby dziękować za dar kapłaństwa i o niego prosić – dodaje. W pielgrzymce uczestniczy wiele młodzieży. – Chcę rozpoznać swoje powołanie, a poza tym modlić się za kapłanów. To jest bardzo ważne, bo jakby ich nie było, to nie miałby kto odprawiać nam Eucharystii – zauważa gimnazjalista Bartosz Rzeszutko z Kożuchowa. – Jest coraz mniej powołań i chcę modlić się w tej intencji. Z mojej szkoły idzie ok. 20 osób – dodaje Ewa Sulżycka z Gimnazjum nr 21 w Gorzowie Wlkp. Pątnicy z różnych stron diecezji spotykali się w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu. Stąd 2 czerwca, zarówno grupy piesze, jak i autokarowe, wyruszyły razem na piechotę do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Razem z nimi poszli klerycy i seminaryjni wykładowcy. Wszyscy z jednym wołaniem: „Wychowawczyni powołań kapłańskich, módl się za nami”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół