• facebook
  • rss
  • Pierwszy milowy krok

    dodane 13.06.2013 00:15

    – Fara to nasza chluba i symbol. Na ten moment czekaliśmy blisko 70 lat – mówi gubinianin Kazimierz Rajchel.

    Zniszczona podczas II wojny światowej gubińska fara nareszcie odzyskuje dawny blask. Renowacja zabytkowego kościoła to wspólne przedsięwzięcie mieszkańców przygranicznych miast, czyli niemieckiego Guben i polskiego Gubina, które przed wojną były jednym miastem. Inicjatywę odbudowy fary zapoczątkowali ówczesny proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej w Gubinie ks. Zbigniew Samociak oraz gubeński radny Günter Quiel. To oni, przy wsparciu samorządu lokalnego i polityków, podjęli się dzieła pod nazwą: „Odbudowa fary w Gubinie jako kulturalne centrum spotkań polsko-niemieckich”. W 2005 roku powołano polską Fundację Fara Gubińska i niemieckie Stowarzyszenie Wspierające Odbudowę Fary, dla których renowacja obiektu jest głównym celem. Remont wieży rozpoczął się dwa lata temu. Cała inwestycja kosztowała ok. 2 mln zł. Większość pieniędzy, bo aż 85 proc., pochodziła ze środków unijnych, a konkretnie z programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej. – Odbudowa wieży uświadomiła wszystkim, że to, nad czym pracujemy, to nie tylko jakaś bajka czy wirtualna rzeczywistość, ale konkretny pomysł, który można urzeczywistnić. Wieża to pierwszy krok milowy – powiedział w rozmowie z GN Bartłomiej Bartczak, burmistrz Gubina.

    – Obecnie trwa europejski konkurs na zagospodarowanie fary, który zostanie rozstrzygnięty we wrześniu tego roku. Biuro projektowe, które przedstawi najlepszą koncepcję, otrzyma od nas zlecenie na stworzenie projektu budowlanego, a ten z kolei otworzy nam drogę do kolejnych funduszy unijnych. Realne wydaje się zakończenie odbudowy do 2020 roku – dodaje. Fara ma być centrum spotkań polsko-niemieckich, w którym już odbywają się konferencje, seminaria, wystawy i koncerty. Prace przy zabytku od samego początku angażują mieszkańców po obu stronach Nysy Łużyckiej. – Podjęcie wspólnego wysiłku to także symbol odradzania się więzi między Polakami i Niemcami – zauważa ks. Zbigniew Samociak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół