• facebook
  • rss
  • Przyjedź 
i wydaj owoc

    dodane 20.06.2013 00:15

    Wkrótce mija termin zapisów do udziału w ogólnopolskiej inicjatywie ewangelizacyjnej 
Przystanek Jezus. Nie zwlekaj, bo ludzie czekają 
na Twoje świadectwo.

    Wspólnota św. Tymoteusza z Gubina zaangażowana jest w kilka projektów ogólnopolskich m.in. w II Kongres Nowej Ewangelizacji, który w tym roku odbędzie się we wrześniu w Warszawie, Ogólnopolską Szkołę Ewangelizatorów w Krakowie oraz Międzynarodową Platformę Cyfrową dla Nowej Ewangelizacji „Podziel się wiarą”. Cały czas trwają także przygotowywana do „Przystanku Jezus” w Kostrzynie nad Odrą. Aby wziąć w nim udział, trzeba się pośpieszyć, bo termin zgłoszeń mija 30 czerwca. – W naszej diecezji trwa peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego, dlatego w tym roku chcemy skupić się na tajemnicy Miłosierdzia Bożego – wyjaśnia ks. Artur Godnarski ze Wspólnoty św. Tymoteusza. – Aby wziąć udział w ogólnopolskiej inicjatywie ewangelizacyjnej Przystanek Jezus, trzeba być osobą pełnoletnią, formującą się w ciągu roku w ruchach, wspólnotach i stowarzyszeniach kościelnych o charakterze ewangelizacyjnym. Jeśli spełniasz te warunki, to przyjedź i wydaj owoc – dodaje.


    W tym roku organizatorzy PJ spodziewają się pół tysiąca ludzi z całej Polski. Kolejny raz udział weźmie Piotr Sowa z Gubina, który zachęca: – Jeżeli na serio traktujesz swoją relację z Chrystusem, to jest to miejsce dla Ciebie. Być może ktoś czeka, aby usłyszeć o Jezusie właśnie od Ciebie. Jeżeli natomiast czujesz, że twoja wiara usycha, nawet pomimo twojego zaangażowania w Kościele i wyjazdów na rekolekcje, to być może przełamanie się i głoszenie „na poligonie wiary” ożywi twe serce i sprawi, że bardziej pokochasz ludzi – zauważa Piotr Sowa. – Jeżeli się boisz, to dobrze, bo to poważna sprawa i odpowiedzialne zadanie. Oprócz pięknych chwil można doświadczyć też trudu i usłyszeć ostre słowa. Na szczęście na Przystanku Jezus możesz liczyć na pomoc „Bożych twardzieli”, dla których to chleb powszedni. Ja do dziś się boję i ciągle się uczę, ponieważ nie ma dwóch takich samych ludzi i nie ma specjalistów od ewangelizacji. Ale razem jakoś dajemy radę – dodaje.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół