• facebook
  • rss
  • Święty i superbohater

    dodane 04.07.2013 00:15

    W maju Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” wybrało na swego patrona kard. Stefana Wyszyńskiego. Z tej okazji poproszono uczniów szkół podstawowych, by narysowali, jak „widzą” Prymasa Polski.

    Wzielonogórskiej siedzibie stowarzyszenia przy ul. Krawieckiej 25 czerwca rozstrzygnięto konkurs plastyczny „Prymas Wyszyński w oczach dzieci”. Wszystkie dzieci zostały nagrodzone. – Tak bardzo podobały nam się wasze prace, że nie potrafiliśmy wybrać najlepszych. Postanowiliśmy więc uhonorować wszystkich – powiedział wręczając upominki Mariusz Szymański z „Civitas Christiana”. Największą trudnością dla dzieci było to, że obecni uczniowie podstawówek nie mieli okazji poznać kard. Stefana Wyszyńskiego. Dlatego też, co było drugoplanowym celem konkursu, katecheci podczas lekcji religii musieli przybliżyć postać prymasa Polski. – Chcieliśmy w ten sposób sprawić, aby ten mąż stanu i sługa Boży choć trochę został poznany, zaistniał w świadomości dzieci. Konkurs plastyczny stał się dobrą do tego okazją – wyjaśnia Piotr Jankowiak, prezes zielonogórskiego oddziału „Civitas”.

    Z trzynastu nadesłanych z zielonogórskich szkół prac większość przedstawiały portrety prymasa, jednak kilka wyszło poza konwencję. Agata Maus z SP 17 przedstawiła kard. Wyszyńskiego witającego Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Polski, a jej szkolna koleżanka Wiktoria Pogoda zadumanego na tle gór. Jurorów najbardziej jednak zaskoczyła praca Asi Palazzi z SP 1, która przedstawiła prymasa jako „superbohatera”. Na jej rysunku kard. Stefan Wyszyński unosi się nad ludźmi z wyciągniętą ręką, w której trzyma różaniec, a za nim powiewa czerwona, kardynalska peleryna – jak u Supermana! – Kartkę podzieliłam na dwie części. Na jednej narysowałam prymasa „w oczach Kościoła”, czyli jako księdza, który będzie świętym, a na drugiej części jest kardynał „w oczach dzieci”, a właściwie w moich – wyjaśnia młoda artystka. – Gdy moja mama była młoda, to kiedyś została pobita na ulicy przez milicjanta, bo brała udział w demonstracji. Prymas Wyszyński przyczynił się do tego, że komunizm w Polsce upadł i teraz więcej już milicja nie bije ludzi. To ważna osoba dla Polski – opowiada o rodzinnej inspiracji swojej pracy Asia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół