• facebook
  • rss
  • Mówimy, że spotkaliśmy Jezusa

    ks. Marcin Siewruk, ks. Witold Lesner

    dodane 01.08.2013 00:27

    W Kostrzynie nad Odrą w dniach 28 lipca - 4 sierpnia trwa Przystanek Jezus - największa akcja ewangelizacyjna w zachodniej Polsce.

    Zanim rozpoczęło się głoszenie Jezusa ewangelizatorzy przez trzy dni przygotowywali się podczas rekolekcji prowadzonych przez bp. Edwarda Dajczaka. - Czas najpiękniejszych przemian w Kościele zawsze był czasem kryzysu. Nie trzeba więc płakać, ale słuchać uważnie, co dzisiaj mówi Jezus do Kościoła -­ podkreślił w swoim kazaniu biskup, tuż przed rozesłaniem ewangelizatorów na woodstockowe pole.

    W tym roku w Przystanku Jezus bierze udział 789 osób. Wśród nich jest 89 księży, 103 kleryków i 48 sióstr zakonnych, pozostali, to osoby świeckie.

    Ich motywacje wzięcia udziału w Przystanku Jezus 2013 są bardzo zróżnicowane, ale wspólną cechą jest ogromne pragnienie opowiadania o Miłości Boga, która jest radością z cudzego istnienia i bycie blisko drugiego człowieka. Siostra Noemi z Czerska przyjechała, aby towarzyszyć młodzieży, której jest katechetką. Chce być ze swymi uczniami, kiedy trwa Festiwal Woodstock. Wielu ewangelizatorów chciało przeżyć wyjątkową atmosferę Kościoła, który wychodzi poza mury, w modlitwie i w pełnej pokorze świadczy o Jezusie.

    Tradycją Przystanku Jezus jest to, że na miejscu ewangelizacji postawiony jest prosty biały krzyż   Przystanek Jezus 2013
    Tradycją Przystanku Jezus jest to, że na miejscu ewangelizacji postawiony jest prosty biały krzyż
    ks. Witold Lesner /GN
    Tradycyjnie na rozpoczęcie ewangelizacji, 30 lipca, bp Edward Dajczak pobłogosławił krzyż na polu festiwalowym. - To znak Boga oddającego życie za każdego człowieka. Ten symbol przewodzi nam również w wyjątkowym w czasie akcji ewangelizacyjnej - mówił biskup.

    W tym roku Przystanek Jezus z konieczności musiał zmienić swoją konwencję. Stało się to z tego powodu, że organizatorzy woodstockowego festiwalu wyznaczyli przystankowi miejsce poza głównym polem. Ks. Artur Godnarski, organizator PJ widzi w tym pewną szansę. - To okazja, by pójść między ludzi, a to daje okazję szukania bezpośredniej rozmowy, często bardzo trudnej. Spełnia się obietnica Pana, który mówi: nie martwcie się, co macie mówić - powiedział ks. Godnarski.

    Entuzjazm ewangelizatorów był bardzo zaraźliwy. Wypełniał ich Duch Święty   Przystanek Jezus 2013
    Entuzjazm ewangelizatorów był bardzo zaraźliwy. Wypełniał ich Duch Święty
    ks. Witold Lesner /GN
    Pierwsze doświadczenia ewangelizatorów były pełne entuzjazmu i zapału. Od samego początku, czyli od roku 1999 Ogólnopolska Inicjatywa Ewangelizacyjna Przystanek Jezus organizowana jest przez Katolickie Stowarzyszenie w Służbie Nowej Ewangelizacji, Wspólnota Świętego Tymoteusza z Gubina. Głównym celem Przystanku Jezus jest zaprezentowanie uczestnikom Festiwalu Przystanek Woodstock osoby Jezusa Zmartwychwstałego, jedynego Pośrednika i jedyne Źródło Zbawienia. Akcję ewangelizacyjną wspiera ponad 500 duchowych uczestników Przystanku Jezus 2013 i wiele żeńskich zgromadzeń zakonnych. Towarzyszą swoją modlitwą aktywnym uczestnikom ewangelizacji.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Michał
      01.08.2013 11:37
      "Przystanek Jezus" jest organizowany od 1999? Rok wcześniej byłem w Żarach na "Przystanku Woodstock" i pamiętam jak na polu namiotowym spotkałem... księdza. Wraz z nim kilkoro młodych ludzi. Zapraszali obecnych na Mszę Świętą w intencji zmarłych muzyków rockowych. I rozmawiali o Bogu. Wydaje mi się, że byłem zatem świadkiem powstawania podwalin pod "Przystanek Jezus" właśnie. Piękna przeciwwaga dla tzw. "pokojowej wioski krishny". Pan Owsiak nie wiedzieć czemu zapraszał ich rokrocznie na "Woodstock" i to w ramach imprezy. Poza jadłem wegetariańskim serwowali młodym pranie mózgu.
    • Mika
      02.08.2013 10:50
      Z ogromnym zainteresowaniem śledzę poczynania młodzieży i nie tylko w Kostrzynie nad Odrą. Ci młodzi ludzie zgromadzeni wokół "Przystanku Jezus", powodują u mnie uczucie zazdrości. Ja nie należę już do ich przedziału wiekowego, ale widzę ile dobra i radości jest w nich za sprawą Jezusa. Niestety, moi młodzi synowie odwrócili się od Boga. Wiem, że to jest efekt popełnionych przeze mnie gdzieś po drodze życia błędów. Wierzę jednocześnie, że Najwyższy ma swoje plany wobec każdego swojego dziecka. W tym miejscu proszę tę całą młodzież o zaniesienie moich synów przed oblicze Boga a Was wszystkich otaczam codzienną modlitwą. Szczęść Boże na przeżywanie tego wspaniałego czasu z Jezusem na Jego Przystanku
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół