• facebook
  • rss
  • Żyję dzięki uporowi

    dodane 05.09.2013 00:15

    W całym regionie odbyły się 1 września obchody 74. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Były modlitwa, apele poległych, oryginalne przedstawienia i oczywiście wspomnienia.

    Zielonogórskie obchody rozpoczęły się Mszą św. w kościele Najświętszego Zbawiciela. Następnie na placu Bohaterów odbyły się uroczystości zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Przed apelem pamięci i złożeniem wiązanek kwiatów uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych zaprezentowali widowisko słowno-muzyczne. Po zmroku harcerze z zielonogórskiego Hufca ZHP zaprosili mieszkańców na pokaz artystyczny upamiętniający rocznicę.

    – To spektakl z ogniami, w trakcie którego odkryjemy historię zapisaną w listach ludzi żyjących podczas wojny – wyjaśniał przed przedstawieniem komendant hufca Daniel Fechner. W uroczystościach wziął udział kombatant i sybirak Antoni Skrendo. – Gdy wojna wybuchła, miałem 14 lat, a jak się skończyła – 19 lat. Walczyłem w Armii Krajowej. Byłem zwykłym szeregowym – wspomina zielonogórzanin. – Po wojnie zostałem osądzony przez wojenny trybunał NKWD i dostałem 10 lat ciężkich łagrów. Tam o mało nie umarłem. Ważyłem 39 kg. Przeżyłem dzięki woli życia i uporowi – mówi wzruszony.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół