• facebook
  • rss
  • Nasionko dobra

    Katarzyna Buganik

    dodane 19.09.2013 10:47

    W lubuskich hospicjach ruszyła akcja "Pola Nadziei", której celem jest zebranie funduszy na pomoc terminalnie chorym i edukacja oraz uwrażliwienie społeczeństwa na los tych osób.

    W gorzowskim Hospicjum św. Kamila akcja przeprowadzana jest po raz ósmy. Jej inauguracja odbędzie się 4 października, kiedy przedszkolaki i przedstawiciele zaprzyjaźnionych z hospicjum instytucji posadzą cebulki żonkili w ogrodzie przy hospicjum. Cebulki kwiatów można nabywać już teraz. Żonkile rozprowadzane są w hospicjum oraz w parafiach. Ich koszt to symboliczne 1,5 zł. Każda cebulka to drobna pomoc osobom terminalnie chorym i dar serca dla tych, którzy potrzebują specjalistycznej opieki.

    – Pieniądze są potrzebne na prowadzenie działalności instytutowej, czyli m.in. opiekę nad pacjentami chorymi na choroby nowotworowe, leki, ale także wywóz odpadów, pranie, dyżury lekarskie i pielęgniarskie oraz sprzęt medyczny – informuje Marek Lewandowski, dyrektor Hospicjum św. Kamila w Gorzowie Wlkp. – Mamy trzy hospicja: stacjonarne i ono jest najdroższe, domowe i domowe dla dzieci. W hospicjach domowych jest prawie 50 osób. Są to wyjazdy pielęgniarek dwa razy do każdego chorego w ciągu tygodnia. To też kosztuje – dodaje. Ponadto w hospicjum znajduje się Dział Pobytu Dziennego dla chorych m.in. z otępieniem starczym, ze stwardnieniem rozsianym i chorobą Alzheimera, którymi bliscy w ciągu dnia nie są w stanie się opiekować, chociażby dlatego, że pracują. Takich chorych w gorzowskim hospicjum jest obecnie 17. – Hospicjum jest po to, by pomagać i nieść ulgę w cierpieniu. Trafiają do nas chorzy w stanie terminalnym choroby, czyli wtedy, kiedy medycyna się poddaje i nie może już nic zrobić. Szpitale, przychodnie, lekarze rodzinni nie są przygotowani, do opieki paliatywnej, do której potrzebna jest specjalistyczna wiedza. Trzeba umieć walczyć z bólem i objawami towarzyszącymi ostatniemu stadium choroby. W hospicjum mamy do tego odpowiednią kadrę lekarzy i pielęgniarek – mówi Marek Lewandowski.

    Podobnie jest w Zielonej Górze. Zielonogórskie Towarzystwo Przyjaciół Chorych im. Św. Pawła „Hospicjum Domowe” oraz Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw w akcję włącza się po raz piaty. – 28 września 2013 roku o godz. 12.00 serdecznie zapraszamy i zachęcamy do uczestnictwa w uroczystym sadzeniu cebulek na terenie Parku Tysiąclecia w Zielonej Górze. W trakcie niej będzie można nabyć cebulki żonkili za symboliczną złotówkę i posadzić choć jedną w Parku Tysiąclecia jako wyraz naszej troski o los człowieka cierpiącego. W późniejszych dniach cebulki żonkili będzie można odbierać w zielonogórskim hospicjum przy ul. Zyty 26 – zaprasza Anna Kwiatek, dyrektor Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw w Zielonej Górze. – Żonkil jest symbolem nadziei w walce z chorobą nowotworową, a celem tej akcji poza pozyskiwaniem funduszy na działalność hospicjum jest przede wszystkim edukacja i uwrażliwianie społeczeństwa, a szczególnie jego najmłodszej części, na los osób terminalnie chorych – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół