• facebook
  • rss
  • Marzyłam tylko o chlebie

    dodane 26.09.2013 00:15

    – Na Syberii najbardziej dokuczały nam głód, mróz i wszy. Tego się nie da zapomnieć – mówi ze wzruszeniem sybiraczka Alicja Marosz.

    Uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem bp. Stefana Regmunta na cmentarzu Komunalnym w Gorzowie Wlkp. 17 września rozpoczęły się uroczystości upamiętniające 74. rocznicę napaści sowieckiej na Polskę oraz Dzień Sybiraka. – Spotkania pod pomnikami, składanie wieńców, odczytywanie nazwisk jest potrzebne, ale jeśli ono nie będzie łączyło się z modlitwą, nie będzie poparte wymiarem duchowym, to będą tylko zewnętrzne znaki, które nie dotrą do duszy człowieka – mówił w homilii bp Regmunt. – Dzisiaj, kiedy chcemy mówić o wolności i suwerenności, musimy kształtować nasze myślenie i postępowanie oparte na prawdzie. Co roku spotykamy się na tym cmentarzu, by upamiętnić tych, którzy przeżyli gehennę II wojny światowej i przypominamy też pewne fakty z myślą o młodzieży – dodał.

    W uroczystości uczestniczyli m.in. sybiracy, przedstawiciele Rodzin Katyńskich oraz delegacje ze szkół, instytucji, wojsko i harcerze. Podczas spotkania były okolicznościowe przemówienia, uroczysty apel i złożenie wieńców i zniczy pod pomnikiem Ofiar Stalinizmu. Uroczystość była też okazją do rozmów z sybirakami i wysłuchania zesłańczych wspomnień. – Zostałam wywieziona z Tarnopola pierwszym transportem 10 lutego 1940 roku, w wieku dwóch lat, ze starszą siostrą i mamą, na stepy nad rzeką Irtysz. Tam był głód, wszy, duża umieralność i ciężka praca. Oprócz Polaków byli tam też Czeczeni, Kirgizi i Niemcy – wspomina Alicja Marosz. – Spędziłam tam sześć lat. Najbardziej dokuczał nam mróz do 50 stopni Celsjusza. Nie mieliśmy ubrań i jedzenia. Ciągle brakowało chleba, który był moim marzeniem. Kiedyś byłam tak głodna, że zjadłam skórzane buty mojej mamy – dodaje sybiraczka. Skutkiem agresji sowieckiej na Polskę było zesłanie na Syberię od 1,5 do 2 mln Polaków oraz niewola około 15 tys. polskich oficerów, którzy więzieni byli m.in. w obozach w Ostaszkowie, Kozielsku i Starobielsku, a później rozstrzelani i pochowani w masowych grobach w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół