• facebook
  • rss
  • Kartka od papieża Franciszka

    dodane 07.11.2013 00:15

    Chyba nie spodziewała się takiego odzewu. Ludzie z najodleglejszych miejsc na ziemi spełnili marzenie sześcioletniej dziewczynki chorującej na białaczkę.

    Mama chciała zrobić niespodziankę urodzinową swojej chorej na białaczkę córce i poprosiła internautów o przesyłanie dziewczynce kartek urodzinowych. Spodziewała się ich maksymalnie kilkuset. Tymczasem ludzie z całego świata życzenia słali i słali. Wśród nadawców znalazł się nawet papież Franciszek. – Na początku była zapełniona skrzynka, potem mąż zaczął jeździć przyczepką po listy, a potem w końcu poczta dowoziła jej busem. Po prostu szok – opowiada Natalia Gandecka, mama dziewczynki. – Wszystkie kartki są dla nas bardzo ważne, szczególnie te własnoręcznie wykonane przez dzieci. Mam nadzieję, że spełni się nie tylko marzenie naszej córeczki, ale także nasze osobiste i Oliwia wyzdrowieje – dodaje. Dziewczynka zachorowała rok temu. – Najpierw byliśmy z mężem szoku, ale trzeba było się wziąć w garść i zrobić wszystko, żeby ratować dziecko. To był bardzo trudny czas. Ja byłam w ciąży. Choć chciałam cały czas być z córką, lekarze kazali mi uciekać, bo Oliwka dostawała jednak chemię. Nie da się opowiedzieć, co wtedy czuliśmy – opowiada wzruszona mama dziewczynki. – Chemioterapię główną, dożylną Oliwka już zakończyła, a teraz jesteśmy na tzw. chemii podtrzymującej, która będzie trwała mniej więcej rok – dodaje.

    Dziewczynka w dniu urodzin dostała milion kartek. Niecodzienne urodziny odbyły się w siedzibie diecezjalnej Caritas w Zielonej Górze. Akcję „Kartka dla Oliwki” na portalu społecznościowym rozpoczęła wolontariuszka z Warszawy Marta Jagiełło, która przeczytała o marzeniu dziewczynki i skontaktowała się z jej mamą. Bardzo prawdopodobne, że Oliwia zostanie rekordzistką świata. Rodzice chcą policzyć kartki dla Oliwki i zgłosić to do „Księgi rekordów Guinnessa”. Chcą też podzielić się z innymi otrzymanym dobrem. – Oliwka wybrała sobie parę większych maskotek, a pozostałe już rozdajemy do przedszkoli, do domów dziecka, tam, gdzie jest potrzeba – wyjaśnia mama.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół