• facebook
  • rss
  • Fajnie jest być patriotą

    dodane 21.11.2013 00:15

    Edukacja dla Polski. – Postawa żołnierzy wyklętych jest inspirująca. Wiedząc, że nie mają szans na zwycięstwo, zdecydowali się na walkę. Nie poddali się, walcząc o niepodległą ojczyznę. Tych wspaniałych ludzi chcemy upamiętnić, przybliżyć młodemu pokoleniu – mówi podharcmistrz Artur Bonkowski

    Dzwonek szkolny, uczniowie biegną pod gabinet historyczny, trochę zaniepokojeni, ponieważ nie udało im się do końca obejrzeć najnowszych wiadomości prezentowanych przez portale internetowe. Nauczyciel zapisuje temat lekcji na tablicy: „Postać mjr. Zygmunta Szendzielarza, pseudonim Łupaszka, dowódcy 5. Wileńskiej Brygady AK”. W trakcie lekcji uczniowie słuchają z pewnym zainteresowaniem, ale większość ciągle myśli, żeby jak najszybciej połączyć się na kolejnej przerwie z siecią i przeczytać wszystkie, najnowsze, najważniejsze wiadomości. Sobotni poranek 9 listopada na ul. Obotryckej 16, niedaleko starego budynku Miejskiej Komendy Policji, rozpoczął się bardzo zwyczajnie, ale ok. godz. 11 zaczyna się coś dziać, coś niezwykłego. Pojawiają się ludzie w mundurach, inni ubrani jakby trochę nie na czasie, wojskowy samochód terenowy. Coraz więcej osób przygląda się z zaciekawieniem rozgrywającym się wydarzeniom. I nagle… wszystko staje się coraz bardziej poważne, ludzie zaczynają biegać. Tumult, krzyki, coraz głośniejsze, przerażające, ktoś zostaje przewrócony, gdzieś przepychanka… bójka, strzały z broni, sytuacja jest bardzo niebezpieczna i wzbudza wśród obserwatorów coraz więcej niepokoju. I właśnie o to chodziło organizatorom inscenizacji historycznej, która przedstawiała odbicie z rąk Urzędu Bezpieczeństwa żołnierza Armii Krajowej. „Spektakl” w realnych warunkach miejskich pokazał sytuację, kiedy towarzysze broni walczą z pracownikami UB transportującymi jednego z żołnierzy wyklętych na przesłuchanie. – Dzisiejsze przedstawienie to takie przedsięwzięcie, które chyba najbardziej przemawia do wyobraźni, zwłaszcza młodych ludzi, choć oczywiście dorosłych również. Bo tak de facto nie mamy na co dzień możliwości oglądania tematów historycznych, które może gdzieś w naszej świadomości żyją, ale którymi się nie zajmujemy. A tutaj można obejrzeć pewien fragment historii – mówi Jacek Kowalski, instruktor Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Obwodu Gorzowskiego i główny koordynator akcji Tydzień Patriotyczny. Przedstawienie wzbudziło ogromne zainteresowanie oglądających, wśród których byli kombatanci, dorośli, ale przede wszystkim młodzież szkolna. Zaraz po nim rusza kolejny punkt projektu związanego z poznawaniem historii ludzi, faktów i miejsc. Grupa Rekonstrukcyjna „Gryf” z Koszalina, która przygotowała wspólnie z harcerzami inscenizację, rozpoczyna grę miejską „Szlakiem podziemnych wilków”. – Ze względu na rok żołnierzy wyklętych chcemy przybliżyć mieszkańcom Gorzowa sylwetki tych wyjątkowych ludzi, bardzo odważnych, honorowych i niezłomnych. Niestety, są oni zapomniani, często zepchnięci na margines historii. I właśnie tą grą upamiętniamy bohaterskich żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” – mówi phm. Artur Bonkowski z gorzowskiego szczepu ZHR „Przystań”. Do gry miejskiej zgłosiło się 18 grup reprezentujących szkoły, drużyny harcerskie, była też drużyna rodzinna. Wszystkie zespoły wykazały się doskonałą wiedzą historyczną, ale zwyciężyć mogła tylko jedna, najlepsza. Wielką niespodzianką, szczególnie dla samych zwycięzców, była wygrana drużyny rodzinnej „Patriotyczne Wiśnie”, w której skład wchodzili: mama, tata oraz córka i syn. Oprócz elementu edukacyjnego gra miała również cel integracyjny, stworzyła atmosferę dobrej zabawy dla wszystkich uczestników. Fundatorem nagród w grze miejskiej był IPN. Dzień wcześniej w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece w Gorzowie Wlkp. IPN zorganizował wraz z harcerzami prelekcję o żołnierzach wyklętych. Nowością były filmy oraz projekt grupy „Gryf”, podczas którego w mundurach z bronią w ręku opowiadano wydarzenia historyczne. Te elementy bardzo ożywiły przekaz treści historycznych. – Żołnierze mjr. „Łupaszki” nosili na piersiach ryngrafy. Wizerunek Matki Boskiej wzbudzał wśród ludzi zawsze zaufanie do wojska walczącego z władzą ludową, wyjałowioną z wartości i ideałów – relacjonował po konferencji phm. Artur Bonkowski. Zainteresowanie prelekcją było zaskoczeniem dla samych organizatorów, największa sala konferencyjna w bibliotece była pełna.

    Wolność jest w nas

    – Jeśli chodzi o ilość imprez, to jesteśmy w czołówce miast w Polsce. Tydzień Patriotyczny w Gorzowie Wlkp. organizujemy po raz drugi i skupiamy się przede wszystkim na docieraniu do dzieci i młodzieży – mówi phm. Jacek Kowalski, główny koordynator i pomysłodawca projektu. Organizatorzy, harcerze ZHR współpracują ściśle z Wojewódzkim Kuratorium Oświaty, wojewodą lubuskim i z wieloma placówkami edukacyjnymi na terenie miasta: przedszkolami, szkołami podstawowymi, gimnazjami i szkołami ponadgimnazjalnymi. – Nauczyciele chętnie włączają się w proponowane akcje, sami mobilizują młodzież do zaangażowania. Myślę, że to jest ogromny sukces, jaki wszyscy wypracowujemy – zaznacza wieloletni instruktor harcerski Jacek Kowalski. Jego przygoda ze skautingiem rozpoczęła się w 1970 roku i trwa do dzisiaj. Cała rodzina Kowalskich jest włączona w ruch harcerski. – To dla nas wspaniała przygoda, odkrywania korzeni narodowych, a jednocześnie budowania postaw patriotycznych, obywatelskich. Każdy musi służyć ojczyźnie najlepiej jak tylko potrafi, każdy w swojej specjalności i właśnie tego uczymy się w harcerstwie – z dumą podkreśla drużynowy Jacek Kowalski. 230. Gorzowska Drużyna Harcerzy „Rysie” im. Andrzeja Romockiego „Morro” jest drużyną z wieloletnim doświadczeniem i tradycjami, działa nieprzerwanie od 1982 roku. Od roku 1983 jako drużyna corocznie uczestniczy w obozach letnich. Brała udział w pięciu obozach zagranicznych (na Litwie, w Czechach, na Ukrainie). Członkami drużyny są harcerze w wieku od 11 do 25 lat, skupieni w czterech zastępach, jednym patrolu wędrowniczym i jednym patrolu starszoharcerskim. – Jako drużynowy muszę być wzorem dla młodszych harcerzy, jeśli chodzi o służbę ojczyźnie, muszę też służyć, poświęcając swój czas, finanse, muszę być dla nich czytelny, pokazać im, że służba ma sens, że jestem o tym całkowicie przekonany... Ale chcę też zaznaczyć, że nie tylko w Gorzowie organizowane są akcje propagujące patriotyzm. Druh Marek Wojdan z ZHR, przy wsparciu władz miasta, koordynuje Tydzień Patriotyczny w Świebodzinie i bardzo ściśle współpracuje z naszą gorzowską ekipą. Wzajemnie się inspirujemy – mówi podharcmistrz Jacek.

    Zalajkuj Polskę

    Gorzowski Tydzień Patriotyczny, zainspirowany przed rokiem pomysłem ZHR z Łodzi, był wypełniony wieloma ciekawymi akcjami i wydarzeniami w szkołach, instytucjach i na ulicach miasta. W organizację włączonych było wielu harcerzy, uczniów, ale bez inicjatywy gotowych do poświęceń osób dorosłych nie dałoby się doprowadzić całości do skutku. W centrum miasta trwała akcja „Zalajkuj Polskę”. – To fajna zabawa, warto pokazać, że gorzowianie są patriotami – mówiła Sara Kałużna, harcerka z 5. Drużyny „Tęcza”. Często słyszymy pytanie: „Jak uczyć młodych patriotyzmu?”. Pewnie nie ma jednej odpowiedzi, ale organizatorzy Tygodnia Patriotycznego nie tylko pytają, załamując ręce, ale dają szansę, żeby coraz więcej osób młodych i starszych mogło z uśmiechem powiedzieć: „Kocham Polskę!”, „Jestem dumny, że jestem Polakiem!”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół