• facebook
  • rss
  • Zasmakuj radości dawania

    dodane 28.11.2013 00:15

    Adwent to idealna okazja do praktykowania chrześcijańskich uczynków miłosierdzia. A może Szlachetna Paczka? To już ostatni moment żeby pomóc!

    Szlachetna Paczka ma już 13 wiosen. Wszystko zaczęło się w Krakowie. Wtedy to grupa studentów duszpasterstwa akademickiego prowadzona przez ks. Jacka Stryczka, dziś prezesa Stowarzyszenia „Wiosna”, obdarowała 30 rodzin. Dziś projekt ma już charakter ogólnopolski i od początku działania dotarł do 249 835 potrzebujących. 
Wystarczy naprawdę niewiele. Właściwie to cztery kroki. Najpierw trzeba wybrać rodzinę, której chcemy pomóc. Znajdziemy ja w internetowej bazie (www.szlachetnapaczka.pl), gdzie przeczytamy nie tylko o jej potrzebach, ale także dowiemy się o sytuacji życiowej. Drugi krok to zebranie chętnych do pomocy osób, a potem już tylko wystarczy przygotować paczkę i do 8 grudnia dostarczyć ją do najbliższego magazynu, skąd wolontariusze przekażą ją dalej. – Darczyńcy przeważnie przygotowują paczki w grupach, wraz ze swoją rodziną, przyjaciółmi, kolegami z pracy czy ze studiów. Ofiarodawcami zostają też całe klasy szkolne, firmy, kluby sportowe. Chodzi o to, aby spełnić jak najwięcej potrzeb danej rodziny i by pomoc była dobrej jakości. Średnio paczkę dla jednej rodziny przygotowuje około 17 osób – wyjaśnia Anna Kwiatkowska, koordynatorka z Zielonej Góry.
W Szlachetne Paczce już po raz czwarty bierze udział Szkolne Koło Caritas z LO IV w Zielonej Górze.

    – W poprzednich latach udało się zaangażować całą szkołę, dzięki czemu przygotowywaliśmy ogromne paczki, które przerastały nasze przewidywania. Zawierały nie tylko żywność czy ubrania, ale także odpowiedź na konkretne potrzeby tych rodzin, jak np. nowa pralka czy łóżko – wyjaśnia Przemysław Włodarczyk, katecheta. Uczniowie i nauczyciel liczą na to, że w tym roku będzie podobnie. – Pracując wiele lat z młodzieżą zauważyłem, że młodzi ludzie chcą pomagać, trzeba im to tylko umożliwić, wskazać kierunek. Szlachetna Paczka to mądra akcja. Konkretną pomoc otrzymują rodziny, ale sama młodzież ma okazję swoistego zasmakowania w tym, że więcej jest radości w dawaniu niż w braniu – zauważa katecheta.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół