• facebook
  • rss
  • Przygoda z kamerą

    dodane 12.12.2013 00:15

    „Drogą wyborów i wolności” – tak swą produkcję o legendarnym kapelanie gorzowskiej „Solidarności” zatytułowała uczennica z II LO w Gorzowie Wlkp.

    Pomysłodawcą zrealizowania filmu był nauczyciel historii z II LO w Gorzowie Wlkp. Jarosław Musiał, który zachęcił swoich uczniów do realizacji historycznego projektu. Na początku było wielu chętnych, po czasie została tylko maturzystka Marlena Sztyber. – Jestem z Barlinka. Do Gorzowa Wlkp. chodziłam tylko do gimnazjum oraz liceum i praktycznie nie znałam historii tego miasta, ani księdza Andrzejewskiego. Po maturze planowałam podjąć studia dziennikarskie i dlatego chciałam zgłębić wiedzę historyczną oraz zdobyć jakieś doświadczenie – mówi Marlena Sztyber. Choć posiadała ona już podstawową wiedzę dotyczącą pracy z filmem, projekt był dla licealistki dużym wyzwaniem. – W grudniu ubiegłego roku razem z koleżankami brałam udział w konkursie organizowanym przez gorzowski IPN pt. „31 sierpnia po 30 latach. Przywróćmy pamięć miastu”. Zrealizowałyśmy 13-minutowy film o  stanie wojennym oraz o manifestacji w Gorzowie Wlkp. i wygrałyśmy ten konkurs – mówi Marlena. Podczas realizacji projektu Jarosław Musiał zaproponował, by film był opowieścią o ks. prał. Witoldzie Andrzejewskim. – Naszą pracę zaczęliśmy w czerwcu ubiegłego roku, od rozmowy z ks. Andrzejewskim – opowiada Marlena.

    – Mój nauczyciel odpowiadał za część merytoryczną, sprawdzał, czy czegoś nie pominęłam, czy nie popełniłam żadnych błędów, podczas wywiadów zadawał naszym rozmówcom także wiele pytań. Ja odpowiadałam za koncepcję filmu, jego scenariusz, przeprowadzałam też niektóre wywiady. Byłam odpowiedzialna za montaż filmu, nagrywanie płyt i okładkę – dodaje. Praca nad obrazem trwała ponad rok. Oprócz relacji świadków historii potrzebne były także m.in. informacje, dokumenty i fotografie z IPN-u oraz Archiwum Państwowego w Gorzowie Wlkp. Film jest półtoragodzinną opowieścią o ks. Andrzejewskim, m.in. o jego dzieciństwie, latach studiów, przygodzie z aktorstwem, o kapłaństwie i duszpasterstwie akademickim, ale także zapisem historycznych wydarzeń – stanu wojennego, okresu „Solidarności” czy czasu wolnej Polski. – Bardzo się cieszę, że mogłam realizować film o takiej osobie jak ks. Andrzejewski. Wcześniej nie miałam okazji go poznać, a dzięki pracy nad tym filmem dowiedziałam się, jakim jest człowiekiem i jak jego słowa potrafią wpływać pozytywnie na ludzi, w tym też na mnie – mówi autorka filmu, który otworzył jej drogę na wymarzone studia dziennikarskie w Warszawie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół