• facebook
  • rss
  • Z sercem pełnym Boga

    dodane 16.01.2014 00:15

    – Bycie we wspólnocie umacnia nasze małżeństwo, pozwala, by rozkwitało równie pięknie i owocnie jak praca zawodowa, ale pomaga też w pokojowy sposób rozwiązywać konflikty, ponadto uczy systematyczności w życiu duchowym – mówią małżonkowie.

    Ewa i Tomasz Pogorzelscy mają czworo dzieci: Amelię, Jasia, Marysię i Józefa. Mieszkają w Zielonej Górze. Tomasz pracuje w banku, a Ewa zajmuje się domem. Małżonkowie od 2005 roku należą do Domowego Kościoła.

    Zaufali Jezusowi

    W 2010 roku we wspólnocie stworzyli Diakonię Miłosierdzia, w której realizują charytatywne pomysły, m.in. akcję „Miłosierne serduszka”, podczas której dzieci ze wspólnoty dzieliły się swoimi zabawkami. Pomagają też rodzinom w trudnej sytuacji materialnej, organizując zbiórkę ubrań czy innych potrzebnych rzeczy. Ponadto co roku uczestniczą w Marszu dla Życia. – Działamy również społecznie w stowarzyszeniu Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”, na rzecz poprawienia wizerunku rodzin wielodzietnych, niesłusznie i stereotypowo utożsamianych z patologicznymi, oraz ustanowienia przez władze konkretnych form wsparcia takich rodzin – mówią Ewa i Tomasz. Zaufali Jezusowi i z Nim pokonują codzienne trudności i życiowe problemy. – Wiemy, jak może wyglądać życie bez Boga. Doświadczyliśmy i takiego czasu w naszym życiu. Dlatego po nawróceniu, spotkaniu żywego Boga, zaproszeniu Go do domu nie mamy wątpliwości, że to najpiękniejsza decyzja, jaką człowiek może w życiu podjąć. Jeśli zawierzysz siebie, rodzinę, pracę, swoje marzenia, decyzje i plany Ojcu, który tak bardzo Cię kocha, nigdy się nie zawiedziesz – mówią małżonkowie. – On poprowadzi cię za rękę, otrzymasz pokój w sercu i choćby ci w życiu czasem czegoś brakowało, to nigdy nie zabraknie ci Bożej miłości i sensu życia. A problemy codzienne, kredyty – czym są wobec wieczności? – dodają.

    Pomocnicy z nieba

    Ewa i Tomasz, choć pracy i codziennych obowiązków im nie brakuje, mają wiele ciekawych pomysłów na wartościowe i mądre spędzanie czasu ze swoją rodziną. Od najmłodszych lat uczą swoje dzieci modlitwy, wychowują je w wartościach religijnych i patriotycznych. Niedawno zorganizowali Andrzejkowy Bal Patriotyczny dla najmłodszych. Dzieci oprócz zabawy i tańców m.in. wykonywały polską flagę i uczestniczyły w grze „Znaj Znak”, podczas której poznawały symbole narodowe. – Często ludzie pytają, skąd u nas taka kreatywność, skąd bierzemy pomysły. W Liście do Filipian jest taki fragment: „Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Wszystko, co robimy lub co nam przyjdzie do głowy, jest konsultowane na bieżąco z naszym największym Przyjacielem – z Bogiem – wyjaśnia Ewa. – Ponadto nasza rodzina bardzo przyjaźni się ze świętymi. Zarówno dzieci, jak i my mamy swoich ulubionych świętych, przez których ręce powierzamy Bogu nasze rodzinne sprawy. Obieramy sobie często pomocników z nieba przy rozwiązywaniu różnych trudności – dodaje Tomasz.

    Pomysł na grę

    – Nie jesteśmy cyborgami, wszystko ma swoją cenę. W tym przypadku jest to po prostu rezygnacja z pewnych rzeczy. Na pierwszym miejscu wymieniamy zgodnie telewizję, której praktycznie nie oglądamy. Dzięki temu zyskujemy sporo czasu wieczorem do pracy nad naszymi pomysłami – mówi Tomasz. – W bardzo ograniczony sposób korzystamy też z internetu. Wiemy, czego w nim szukamy, i nie tracimy kolejnych minut lub godzin na klikanie na zasadzie „a jeszcze to zobaczę” i „tamto polubię” – dodaje Ewa. Ewa i Tomasz umieją oryginalnie sprawiać innym radość. Niedawno stworzyli niezwykły prezent urodzinowy, grę-pamiątkę wspomnieniową. Myślą także o podobnej grze dla małżonków. – Planujemy serię pamiątek „Za Wartością” na różne okazje, które będą miały wartościową treść. Hasło „Za Wartością” będzie przyświecało wszystkim naszym działaniom. Chcemy ukazywać wartości pod różną postacią i w różnorodnych sferach – mówią małżonkowie. – Dzisiejszy świat ma dla nas mnóstwo propozycji, niestety wiele z nich nie niesie ze sobą dobrych treści, pożytecznych działań. Często bywa wręcz przeciwnie. Jesteśmy przekonani, że naszym obowiązkiem jest także swoista ewangelizacja życia codziennego i kulturalnego, tak aby piękna i dobra było wokół nas jak najwięcej – dodają.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół