Nowy numer 16/2018 Archiwum

Na zarazy każdego wieku

Miała różne dzieje. Pełniła funkcje sakralne, ale była też... domem winiarskim. Zawsze jednak funkcjonowała w świadomości mieszkańców Winnego Grodu jako „Marienkapelle”, czyli Kaplica Matki Bożej.

Hasło obchodów 700-lecia „Postawiliśmy na Maryję” łączy współczesnych i dawnych mieszkańców. – To była kaplica wotywna, dedykowana Matce Bożej. Można powiedzieć, że ówcześni mieszkańcy, uratowani od zarazy, postawili na Maryję. Dzisiaj my, żyjący w XXI wieku, też chcemy na Nią stawiać – zauważa ks. Jan Pawlak, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. – Zarazy fizycznej dziś nie ma, ale nie brak chorób duchowych. Coraz więcej ludzi jest zapatrzonych tylko w siebie, a Maryja ciągle nam pokazuje, na czym polega prawdziwa miłość.

Wotum wdzięczności

Historia kaplicy sięga średniowiecza, a dokładnie 1314 roku. Wtedy mieszkańców Winnego Grodu zaatakowała dżuma. – Wskutek epidemii w mieście zmarło 700 osób. Przeżyli ci, którzy schronili się na porośniętych winoroślą wzgórzach położonych po jego południowo-wschodniej stronie. Po ustąpieniu zarazy zbudowano drewnianą kaplicę maryjną jako dowód wdzięczności za ocalenie od śmierci. Pierwotnie miała być ona wzniesiona na kamiennych fundamentach. Dopiero w XV stuleciu stanęła murowana świątynia. Znaczącą przebudowę przeprowadzono w XIX wieku – wyjaśnia Krzysztof Garbacz, który wraz z proboszczem przygotowuje publikację „Kaplica na Winnicy 1314–2014”, będącą zwieńczeniem tegorocznych obchodów jubileuszu kaplicy.

Budowla nie zawsze pełniła role sakralne. Przez wiele lat była domem winiarskim. Stopniowe przywracanie jej dawnej funkcji rozpoczęło się po II wojnie światowej. Osadnicy przybyli do Zielonej Góry po wojnie (a wśród nich więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych) przystąpili do remontu kaplicy. – Uroczyste poświęcenie odbyło się 3 maja 1947 roku. Aktu tego dokonał ks. Kazimierz Michalski, proboszcz parafii św. Jadwigi. Kaplica pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny została poświęcona jako wotum dziękczynne za ocalenie od śmierci i powrót do ojczyzny więźniów politycznych niemieckich obozów koncentracyjnych – wyjaśnia pan Krzysztof. – W następnych latach wierni po trzeciomajowym nabożeństwie w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej dwukrotnie uczestniczyli w uroczystej procesji ze świątyni do kaplicy na Winnicy, chociaż w 1949 roku władze miejskie próbowały jej zakazać.

Jak wynika z zapisu w kronice parafialnej, zamieszczonego pod datą 3 maja 1950 roku: „Nie odbyła się już procesja tradycyjna na Winnicę. Władze odmówiły zezwolenia. Za to kościół Matki Boskiej był przepełniony, bo to święto Królowej Korony Polskiej”. Z czasem właśnie w tej kaplicy zaczęło kiełkować życie przyszłej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego pod duchową opieką ks. prał. Jerzego Nowaczyka. – Początkowo była naszym kościołem, potem doszły „daszek” i wreszcie namiot. Gdy został wybudowany kościół, kapliczka dyskretnie powróciła na „swoje miejsce”, jak Maryja, ustępując miejsca Synowi – zauważa proboszcz.

Modlitwa trwa

Kaplica to nie tylko miejsce historyczne. Mimo istnienia kościoła, wciąż żyje i wciąż chwali się tutaj Boga. – Co tydzień w poniedziałek po Mszy św. gromadzi się grupa parafian (i nie tylko), którzy odmawiają Koronkę Pokoju do Matki Bożej Królowej Pokoju w intencji młodzieży. Tutaj odprawiana jest co niedzielę Msza św. w rycie trydenckim. Od wielu lat spotykają się tu też harcerze, dlatego jest tu obraz ich patrona – bł. Wincentego Frelichowskiego. Szczególnie o to miejsce dbają wspólnota Żywego Różańca, a także młodzież z Zespołu Szkół Technicznych, która wzięła kaplicę „w adopcję”. Jeśli jakieś grupy chcą się tu spotykać, to taka możliwość zawsze jest – zachęca proboszcz.

W rocznicowe obchody włączyli się parafianie, m.in. Akcja Katolicka, która ze Szkołą Podstawową nr 17 postanowiła zatroszczyć się, aby najmłodsi zielonogórzanie dowiedzieli się o istnieniu tego wyjątkowego miejsca. – Ta kaplica była dla nas zawsze symbolem przywiązania do Matki Bożej. Dlatego zorganizowaliśmy konkurs plastyczny dla dzieci ze szkół podstawowych i fotograficzny dla gimnazjalistów pod hasłem: „700 lat maryjnej opieki nad Winnym Grodem”. Poza tym w maju uczniowie z zielonogórskich szkół przychodzili i zapoznawali się z historią kaplicy – wyjaśnia Danuta Tchórzewska, prezes parafialnej AK. – Dla mnie kaplica to szczególne miejsce. Tutaj przed 37 laty brałam ślub, potem chrzczona była nasza najstarsza córka, a ubiegłym roku odbył się ślub drugiej córki. To ważne miejsce dla naszej rodziny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma