Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Miejskie zawierzenie


– Nie chodzi tu o stawianie pomników Chrystusowi i obwoływanie Go królem. On bez wątpienia nim jest 
– tłumaczy Mirella Ławońska.

Bp Stefan Regmunt odprawił 1 października na pl. Wojska Polskiego w Kostrzynie nad Odrą Mszę św., podczas której mieszkańcy zawierzyli swoje rodziny, parafie i miasto Jezusowi. Uroczystość poprzedziły rekolekcje w obu kostrzyńskich parafiach – pw. NMP Matki Kościoła i MB Rokitniańskiej.


– Istotą intronizacji jest to, żeby odwzajemnić miłość Jezusa do nas. Zapraszamy Go na tron swojego serca, ponieważ na co dzień potrzebne nam są Jego miłość, radość, pokój i sprawiedliwość – wyjaśnia Ewa Nosiadek, ogólnopolska animatorka i założycielka Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa.


– Tego aktu dokonujemy w wymiarze osobistym, ale też społecznym, ponieważ chcemy, aby w naszej pracy i naszych środowiskach też królował Jezus. To jednorazowe zawierzenie, które stale trzeba odnawiać w swoim życiu – dodaje ks. prał. Wojciech Skóra, proboszcz z parafii pw. NMP Matki Kościoła.


Wspólnoty intronizacji w Kostrzynie powstały prawie dwa lat temu. – Adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie raz w tygodniu w obu parafiach równolegle. Raz w miesiącu jest Msza św. o wynagrodzenie Panu Jezusowi za wszystkie grzechy mieszkańców naszej społeczności. Oczywiście, intronizacja nie kończy naszej modlitwy i będziemy ją kontynuować. Chcemy prosić, aby kiedyś tego aktu dokonał cały nasz kraj – wyjaśnia Anna Wywiał ze wspólnoty.


Potrzebę intronizacji widzą nie tylko osoby należące do wspólnoty. 
– Nie chodzi tu o stawianie pomników Chrystusowi i obwoływanie Go królem. On bez wątpienia nim jest. Myślę, że intronizacja powinna przekonać nas i wzmocnić wiarę w to, że panowanie Boga w kontekście Jego królestwa na ziemi wymaga naszej świadomej obecności. Każdy z nas jest w coś zaangażowany, pełni jakąś funkcję, realizuje jakąś formę zwierzchności, może właśnie to jest moment, aby uświadomić sobie, że powinniśmy stawać się narzędziem w ręku Boga – zauważa Mirella Ławońska.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy