• facebook
  • rss
  • Z każdej ulicy i zaułka

    dodane 15.01.2015 00:00

    W drodze do Betlejem. Z roku na rok na mapie diecezji przybywa miejsc, w których organizowane są orszaki Trzech Króli. W tym roku odbyły się m.in. w Gorzowie Wlkp., Zielonej Górze, Głogowie, Międzyrzeczu, Lubsku, Wschowie, Kostrzynie nad Odrą, Szprotawie, Lubieszowie i wielu innych miejscowościach.

    W Gorzowie Wlkp. orszak odbył się po raz pierwszy i na pewno nie po raz ostatni. – Dziś 332 miejscowości maszerują. Gorzowianie nie gęsi i też swój orszak mają – żartował przed rozpoczęciem Augustyn Wiernicki, główny organizator. – Chcemy dziś pójść do gorzowskiego Betlejem i pokłonić się nowo narodzonemu Jezusowi.

    Zabrakło koron

    Frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Przygotowane korony – nieco ponad 2 tys. – rozeszły się błyskawicznie. Według szacunków policji, było ponad 6 tys. osób. Tego dnia bowiem na pl. Grunwaldzki, gdzie rozpoczynał się marsz, śpieszył kto żyw, a najwięcej chyba rodziców z dziećmi.

    – To taki rodzinny dzień. Orszak to świetny pomysł na uczczenie święta Objawienia Pańskiego. Najpierw byliśmy na Mszy św., a teraz tutaj. Jak tylko będziemy mogli, to na pewno będziemy tu co roku – podkreślają Edyta i Marek Widurscy, którzy przyszli z synami Kornelem i Alanem. Przyszły rodziny, przyszły też grupy parafialne. – Bardzo nam się podoba ten pomysł. Dziś na kazaniu dowiedzieliśmy się więcej o Trzech Królach. Od tych mędrców powinniśmy uczyć się zanosić wiarę dalej – mówi Mariola Kaczmarek ze scholi „San Damiano” w parafii pw. św. Antoniego. Tego dnia razem z mieszkańcami, także w papierowej koronie na głowie, był niedawno wybrany prezydent miasta. – Dla Gorzowa i jego mieszkańców Orszak Trzech Króli jest wielkim wydarzeniem. To jest piękne, że z każdej ulicy i każdego zaułka wychodzą mieszkańcy, którzy gromadzą się, by wziąć udział w marszu. Widać, że tego potrzebowali. To także pokazanie wspólnoty. Jest to piękne święto, które – mam nadzieję – będziemy w następnych latach także kontynuowali – mówił tuż przez rozpoczęciem marszu Jacek Wójcicki.

    W gorzowskim Betlejem

    – Święto Objawienia Pańskiego, czyli święto Trzech Króli, to okazja, aby stawać się jak trzej Mędrcy. Po pierwsze – ujrzeć światło betlejemskiej gwiazdy, po drugie – pójść za nią, a po trzecie – odnaleźć prawdę, dobro i piękno. Taką perspektywę daje nam Jezus Chrystus nowo narodzony – mówił na początku do zebranych gorzowian bp Paweł Socha. Chwilę później ks. Henryk Grządko odczytał Ewangelię o Mędrcach ze Wschodu, a potem orszak ruszył w stronę katedry. Po drodze królowie zawitali na dwór Heroda, byli świadkami walki aniołów z demonami, aby w końcu dotrzeć do gorzowskiego Betlejem na pl. Katedralnym. W rolę króla Baltazara, reprezentującego kontynent afrykański, wcielił się rodowity Etiopczyk. Zanim złożył w darze mirrę, wygłosił mowę najpierw w swoim ojczystym języku, a potem w polskim. – Gdy zaproponowano mi udział w Orszaku Trzech Króli, poczułem z jednej strony dumę, że będę mógł grać króla Baltazara, a z drugiej obawę, czy będę potrafił dobrze zagrać tę rolę. Jeśli Bóg dał mi taką możliwość, to czemu nie?! – przyznał Betele Abebe Gebreselassie, który w Gorzowie Wlkp. mieszka od ponad 15 lat. – Orszak to świetny pomysł. Warto było dziś tu być, aby wspólnie uradować się z Bożego Narodzenia i śpiewać kolędy. Naprawdę niesamowita atmosfera! Kiedyś marzyłem, żeby pojechać do Betlejem i rok temu udało mi się, a dziś byłem w gorzowskim Betlejem – dodaje z uśmiechem.

    Biskup do dzieci

    Dzieciątku leżącemu w żłobie pokłonili się nie tylko Trzej Królowie, ale obecni na orszaku duchowni, włodarze miasta i województwa, a także mieszkańcy. Po kolędowaniu wszyscy poszli do domu z pasterskim błogosławieństwem bp. Sochy, który wziął udział w orszaku. – Bardzo się cieszę, że dzisiaj najmłodsi wyszli na ulice razem z rodzicami, aby wędrować do żłóbka i spotkać tam Boga w postaci małego Dziecięcia. To wasze święto, święto dzieci, święto naszych rodzin – mówił na koniec bp Socha. – Przez rodziców Bóg daje wam miłość, daje wam prawdę o godności człowieka i daje wam także pokój i bezpieczeństwo. Za to bardzo dziękujcie Chrystusowi Panu i z Nim rozmawiajcie każdego dnia przy pacierzu porannym i wieczornym, mówiąc do Jezusa: „Kocham Cię”.• Obszerne fotorelacje na: zgg.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół