• facebook
  • rss
  • Tam, gdzie tli się ogień

    dodane 15.01.2015 00:00

    Na miejsce występu wybrano nie kościół, ale salę widowiskową. Dlaczego? – Mamy nadzieję, że przyjdą ludzie, którzy do kościoła niekoniecznie by przyszli – wyjaśnia ks. Tomasz Matyjaszczyk.

    I sala widowiskowa „Luna” w Żarach 5 stycznia pękała w szwach. Ze sceny tym razem poleciały dźwięki nie aktualnych hitów muzyki rozrywkowej, ale kolęd i chrześcijańskich pieśni uwielbieniowych. Zanim odbył się koncert, młodzież i dorośli z różnych stron Polski spotykali się – od 2 do 6 stycznia – na Kursie Dawid w Diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym i Pomocy Charytatywnej „W Duchu Świętym” w Żarach (Kunicach). Był to czas adresowany do tych, którzy odkrywają w sobie muzyczne talenty i chcą służyć Bogu właśnie poprzez muzykę.

    – Tutaj doświadczyłam, że w każdym wieku możemy muzyką chwalić Pana i zarażać tym innych – podkreśla Ewelina Pydo z Gorzowa Wlkp. Za stronę duchową odpowiadał dyrektor domu ks. Tomasz Matyjaszczyk, a o poprowadzenie części warsztatowej poproszeni zostali muzycy z Tymczasowej Formacji Prowizorycznej.

    TFP to ciekawy projekt muzyczny, który ma już kilka dobrych lat. Tworzą go ludzie z całej Polski, bardziej i mniej profesjonalni muzycy. Najkrócej – to ludzie, którzy stwierdzili, że mogą co jakiś czas się spotkać, przeprowadzić warsztaty muzyczne, a później zrealizować ten program w postaci koncertu ewangelizacyjnego w różnych częściach Polski. Często posługują (to słowo najlepiej oddaje to, co robią) w naszej diecezji, prowadząc warsztaty w parafiach, a także śpiewając podczas diecezjalnych spotkań.

    – TFP to swego rodzaju fenomen. To po prostu odpowiedź na pragnienie naszego serca. Nie możemy nie głosić Dobrej Nowiny. Mamy talenty muzyczne, więc robimy to przez muzykę. Niezwykle ważna jest dla nas ta misja wchodzenia w parafie i inne miejsca, gdzie w ludziach tli się podobne pragnienie, co w nas, aby pomóc im rozpalić ten ogień – tłumaczy Katarzyna Jopek. – Chodzi o to, żeby zbudować taką przestrzeń dla działania muzyka, która nie będzie wyłącznie pięknym śpiewaniem i graniem, ale oddawaniem chwały Bogu i czymś, co będzie pociągało następnych ludzi do Pana Jezusa – dodaje Krzysztof Irisik, lider formacji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół