• facebook
  • rss
  • Kolęda przy łóżku

    dodane 05.02.2015 00:00

    W styczniu wybrali się dwukrotnie na kolędowanie. Najpierw byli w zielonogórskiej noclegowni, a później – 28 stycznia – w Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw.

    Śpiew bożonarodzeniowych pieśni w hospicjum zabrzmiał już po raz drugi. – Jesteśmy tu, bo tu są ludzie. Tam, gdzie są ludzie, tam też jest Caritas. Hospicjum to szczególne miejsce i chcemy tego ciepła ze stajni betlejemskiej zanieść do tych osób, które ten okres spędzają tutaj. W tym obrazku, śpiewie kolęd, uścisku dłoni jest duża siła, którą przekazujemy, czerpiąc ją od Pana Jezusa – wyjaśnia ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor diecezjalnej Caritas.

    – Jako wolontariusze Caritas wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka, chcemy odpowiadać, jak potrafimy najlepiej, na jego cierpienie – dodaje Barbara Szuszkiewicz, koordynator Centrum Wolontariatu. Po raz pierwszy w życiu w hospicjum była Aleksandra Skuła. – Jestem tu, żeby dać ludziom trochę radości, aby choć na moment zapomnieli o swoim cierpieniu. To wyjątkowe miejsce. Gdybym mogła, to w przyszłości chciałabym tu być wolontariuszką – mówi. – Wizyta tutaj to mocne doświadczenie i łzy cisną się do oczu, ale kolędujemy z radością i mam nadzieję, że jakąś cegiełkę dokładamy do tego dobra, które powinno dziać się na świecie – dorzuca Piotr Palczyński. Wolontariusze w hospicjum pełnią rolę nie do przeceniania. – Oni nie wyręczają personelu, ale uzupełniają go. Oni mają czas, żeby posiedzieć przy chorych, żeby ich wysłuchać, oni po prostu towarzyszą chorym. Pomagają nam ich karmić, wożą na spacer, czytają książki i ich słuchają. Ja zawsze mówię, że wolontariusz to najcenniejszy skarb. Smutno tu byłoby bez nich. Sama byłam wolontariuszką, wiem, jak chorzy czekają na wolontariusza, patrzą na zegarek – zauważa dyrektor Anna Kwiatek. – Nam zależy na tym, aby miłość do Boga tutaj pokazywać. Tym bardziej, że zazwyczaj do naszego hospicjum trafiają osoby wierzące. Sama jestem katoliczką i dużo modlę się przy chorych, choć to jest hospicjum świeckie. Nie wstydzę się przy umierającym odmówić Koronki do Miłosierdzia Bożego. Tutaj odprawiane są także Msze św.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół