• facebook
  • rss
  • Czy Bóg mnie do tego wzywa?


    dodane 05.03.2015 00:00

    Mieszkają na plebanii, głoszą kazania pasyjne podczas Gorzkich Żali, spotykają się ze wspólnotami i odbywają staż w szkole – to tylko niektóre z wielu zadań alumnów podczas praktyki duszpasterskiej.

    Każdy kleryk IV roku w drugim semestrze na 4 miesiące zostaje posłany na praktykę w parafii. W tym roku 9 alumnów trafiło do: Gorzowa Wlkp., Kostrzyna nad Odrą, Szprotawy, Świebodzina, Zielonej Góry, Żar.


    Praktyki semestralne kleryków IV roku są bardzo ważnym składnikiem procesu formacyjnego. – Ich rolą jest umożliwienie alumnom skonfrontowania swoich wyobrażeń o posłudze kapłańskiej z realiami funkcjonowania księdza w duszpasterstwie. Pobyt na parafii, pomoc w różnorodnych zadaniach duszpasterskich, kontakty z kapłanami i parafianami mają za zadanie dopomóc w procesie rozeznawania powołania, umożliwić odpowiedź na pytanie: „Czy Bóg rzeczywiście wzywa mnie do posługi kapłana diecezjalnego?” – wyjaśnia rektor seminarium ks. Paweł Łobaczewski.

    – Siedem semestrów wcześniejszej formacji to długi czas, w którym dokonują się zazwyczaj największe zmiany formacyjne w życiu młodego człowieka podążającego drogą do kapłaństwa. Praktyka to również czas, by zweryfikować swoją wewnętrzną przemianę, przyjrzeć się temu, co się sprawdza w konfrontacji z rzeczywistością, wychwycić to, co jeszcze trzeba poprawić czy zmienić. Nasze seminarium, jako pierwsze w Polsce, wprowadziło ten rodzaj praktyk. Po raz pierwszy odbyły się w 1995 roku. Sam w swojej formacji seminaryjnej przeszedłem taką praktykę i bardzo sobie cenię ten czas.


    Cenią ją także dzisiejsi klerycy. – Tutaj weryfikuję swoje patrzenie na kapłaństwo, mierzę się z tym, czego pragnę. Poznaję potrzeby wiernych i ich codzienne troski. Pomaga mi to odpowiedzieć na pytanie, czego oni dziś oczekują. Uczę się, jak prowadzić grupy parafialne i jak jeszcze lepiej przygotować się do kapłaństwa – zauważa Michał Szot. – Wstaję wcześnie rano, rozpoczynając dzień od osobistej modlitwy w kaplicy na plebanii. Bo jak mogę wskazywać Boga bez autentycznej więzi z Nim? W seminarium czas jest ułożony. Tutaj muszę sam go sobie organizować, by efektywnie działać i nieraz zawalczyć o czas na modlitwę w ciągu dnia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół