• facebook
  • rss
  • Wolontariusz potrzebny od zaraz

    Krzysztof Król

    dodane 03.03.2015 14:02

    Tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie kilka tysięcy młodych z całego świata ma przyjechać do naszej diecezji. Czy jesteśmy na to gotowi?

    Światowe Dni Młodzieży zbliżają się wielkimi krokami. Pracy jest mnóstwo nie tylko w Krakowie. Przygotowania trwają w naszej diecezji, ponieważ od 20 do 25 lipca 2016 roku młodzi z różnych stron świata będą gościć także u nas.

    Jak zapewnia rzecznik prasowy kurii biskupiej, są już pierwsze deklaracje odwiedzin z Niemiec, Włoch, Francji czy Boliwii. Goście mają tu nie tylko nocować, ale poznać naszą historię, kulturę i zwyczaje.

    Centralnym punktem tych odwiedzin będzie spotkanie pod figurą Chrystusa Króla w Świebodzinie, gdzie będzie Msza św., koncert nauka polskich tańców, prezentacja grup narodowych, a także film o historii lokalnego Kościoła.

    Nie brak oddolnych inicjatyw. Jak chociażby tej w nowosolskim Elektryku. Młodzi spotykają się już od miesiąca słuchają konferencji, zapoznają się z historią ŚDM, przygotowują ulotki, robią plakaty, kręcą filmiki i uruchomili już profil na portalu społecznościowym.

    Wszystko po to, aby jak najwięcej swoich rówieśników zachęcić do wyjazdu do Krakowa. O tym myśli także młodzież z oazy przy parafii pw. św. Jadwigi we Wschowie. Co tydzień mają spotkania formacyjne, a na ferie postanowili wyjechać do Krakowa. Tam poznawali historię Światowych Dni Młodzieży oraz ich symbole. Udało im się także spotkać z kard. Stanisławem Dziwiszem, który zaprosił ich za rok na święto młodych do Krakowa. Pewnie podobne inicjatywy są także w innych parafiach.

    Gościna kilku tysięcy młodych ludzi to naprawdę sporę przedsięwzięcie logistyczne. Nad wszystkim oczywiście czuwa Centrum ŚDM i konkretne parafie w dekanatach.

    Oczywiście nic nie da się zrobić, jeśli nie będzie wolontariuszy. Pierwsi już są, ale potrzeba dużo, dużo więcej i to jak najszybciej. Nadzieja na to, że znajdą się jednak jest. Pokazują to dwa powyżej przytoczone przykłady. Tak naprawdę wystarczy niewiele, potrzeba tylko dorosłych, którzy „zarażą” młodych ideą ŚDM i poświęcą im swój czas. Resztę, proszę się nie obawiać, zrobi młodzież. To wciąż się sprawdza.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół