• facebook
  • rss
  • Wiara na właściwych torach

    Krzysztof Król

    dodane 07.03.2015 08:51

    Ponad 70 członków Akcji Katolickiej uczestniczy w głogowskim Domu "Uzdrowienie Chorych" w rekolekcjach wielkopostnych.

    Rekolekcje wielkopostne Akcji Katolickiej, tym razem pod hasłem: "Uwierzcie w Ewangelię i nawróćcie się", potrwają w domu Cichych Pracowników Krzyża do niedzieli. Uczestniczy w nich ponad 70 osób z całej diecezji. 

    - Akcja Katolicka to przede wszystkim formacja. Zawsze podkreślamy: „Przez formację do akcji”. Rekolekcje to okazja do weryfikacji, czy mamy swoją wiarę na właściwych torach. Chcemy tak ukształtować swoją duszę, abyśmy najlepiej służyli Kościołowi - zauważa Urszula Furtak, prezes diecezjalnej Akcji Katolickiej.

    Wielkopostny czas zadumy prowadził ks. prałat Józef Niżnik, który jest kustoszem sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie i asystentem Akcji Katolickiej archidiecezji przemyskiej.

    - Mając na uwadze, że ludzie Akcji Katolickiej sąjuż częściowo uformowani, chciałbym im powiedzieć w czasie tych trzech dni, m.in. co to jest nawrócenie do Biblii, jak korzystać z Pisma Świętego, jak się modlić, aby czerpać łaski, jak przeżywać Mszę św., aby ona nigdy nie stawał się nudna, jak odczytywać znaki religijne - wyjaśnia ks. Józef Niżnik.

    Pierwszego dnia rekolekcji z uczestnikami spotkał się bp Stefan Regmunt.

    Uczestnicy rekolekcje zgodnie przyznają, że to dla nich czas umocnienia do dalszej posługi.

    - Zawsze bardzo żałuję, kiedy nie mogę być na rekolekcjach. One na pewno pogłębiają formację. To czas spojrzenia na codzienne życie z Bożego punktu widzenia - przekonuje Marek Rychlik z Głogowa.

    - Te rekolekcje to dla mnie zawsze niesamowite przeżycie wewnętrzne. Człowiek zmienia się i staje się lepszy. To także mobilizacja do posługi na parafii - mówi Grzegorz Binkowski.

    - Jestem szczęśliwa, że mogłam tu przyjechać. To dla mnie oderwanie się od codzienności i czas uduchowienia. Zawsze na nie czekam - zapewnia Anna Karpiak z Witnicy.  - A dla mnie rekolekcje to czas umocnienia. Pokazują mi kierunek, w jakim mam podążać, kształtować swoje życie i posługiwać na rzecz Akcji Katolickiej - mówi Krystyna Koszylowska z Nowego Kramska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół