• facebook
  • rss
  • Z czasem to mnie wciągnęło

    dodane 12.03.2015 00:00

    – Dlaczego biorę udział w tej olimpiadzie? Po prostu – chcę głębiej poznać Boga – tłumaczy Krzysztof Leszkiewicz.

    Sakramenty uzdrowienia i ich rola w życiu Kościoła – to temat tegorocznej Olimpiady Teologii Katolickiej. 5 marca w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein w Zielonej Górze odbył się etap diecezjalny. Wystartowały w nim 34 osoby z 16 szkół w diecezji.

    Nagrody wręczył bp Stefan Regmunt. Pierwsze miejsce zajęła Agata Blicharz z II Liceum Ogólnokształcącego w Gorzowie Wlkp., drugie – Julia Frankowska z I Liceum Ogólnokształcącego w Zielonej Górze, a trzecie – Daria Mroczkowska z Zespołu Szkół Publicznych w Ośnie Lubuskim. – Z początku chciałam tylko sobie podwyższyć ocenę, ale z czasem to mnie wciągnęło. Za rok na pewno wystartuję – zapewnia Daria Mroczkowska. Wśród uczestników olimpiady są też przyszli studenci teologii. Po maturze na zielonogórski Instytut Filozoficzno-Teologiczny wybiera się Krzysztof Leszkiewicz z Gubina. – To już moja druga olimpiada. W zeszłym roku była poświęcona męczennikom XX wieku. Dzięki niej bardziej odkryłem ks. Jerzego Popiełuszkę. Oczywiście to znana postać, ale dowiedziałem się sporo szczegółów na jego temat – tłumaczy Krzysztof Leszkiewicz. – W tym roku temat był trudniejszy, ale dzięki lekturze znacznie rozszerzyłem swoją wiedzę na temat sakramentu pokuty i pojednania oraz namaszczenia chorych – dodaje. Licealistów nie trzeba zachęcać zbytnio do stawiania pytań. – Nieraz potrafią zaskoczyć. Pytają przede wszystkim o kwestie etyczne i moralne. To od nas wymaga nieustannego poszerzania swojej wiedzy, aby uczniom to dobrze wytłumaczyć. Młodzi ludzie wcale nie są agresywni, ale przyjaźnie do nas nastawieni i otwarci. Zawsze da się dogadać. Grunt to cierpliwość i otwartość – podkreśla ks. Mariusz Słaboń, wikariusz z parafii pw. Wniebowzięcia NMP. – Młodzież nie potrzebuje zachęcenia do interesowania się religią, ale to ona zachęca nas do pogłębienia swojej wiedzy. Musimy być bardzo oczytani i orientować się w wielu tematach, bo nigdy nie wiadomo, o co zapytają nas uczniowie. Ale to dobrze, dzięki temu oni i my ciągle się rozwijamy. Dziś mówi się, że młodzież jest apatyczna i niczym niezainteresowana, ma tylko słuchawki na uszach, a w rękach smartfony. Nie jest to do końca sprawiedliwa ocena, gdyż młodzi zadają wiele pytań, chcą dyskutować i szukają prawdy, ale oczywiście trzeba stworzyć im taką możliwość – dodaje katechetka Tatiana Czepurnych-Hamrol z Zespołu Szkół Tekstylno-Handlowych w Żaganiu.

    Teologia jest ciekawa

    Michał Dziedzic, Kożuchów – Jestem ministrantem i lektorem. Religią zawsze się interesowałem. Słyszałem, że rówieśnicy z mojej szkoły startują w tej olimpiadzie i uzyskują dobre wyniki, więc postanowiłem, że się sprawdzę. Dzięki temu poszerzyłem swoją wiedzę. Jak ktoś chce rozwijać swoją wiarę, to powinien czytać. Teologia jest ciekawa. Dominika Hilbrant, Szprotawa – Pierwszy raz wzięłam udział w olimpiadzie teologicznej. Chciałam poszerzyć swoją wiedzę. Poświęciłam trochę czasu na przygotowanie i na pewno zdobyłam wiele wiadomości. Więcej dowiedziałam się na temat sakramentu pokuty i pojednania oraz namaszczenia chorych. Chrześcijanin powinien znać podstawy swojej wiary. Magdalena Kazulak, Gorzów Wlkp. – Ksiądz zachęcał do udziału, więc postanowiłam wystartować i warto było. Staram się na co dzień żyć wiarą, czytać książki, rozmawiam na te tematy z kolegami i koleżankami, a także z rodzicami. Staram się, aby moja wiara była żywa. Teologia pomaga mi zrozumieć i odkryć wiarę. Bardzo ciekawe były papieskie orędzia i adhortacje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół