• facebook
  • rss
  • Cuda Ducha Świętego

    dodane 02.07.2015 00:00

    Z o. Piotrem Kwietniem CM o paradyskim bogactwie, towarzyszeniu powołanym i wyborach Pana Boga rozmawia Krzysztof Król.

    Krzysztof Król: Po kilkunastu latach opuszcza Ojciec Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu. Nie żal się żegnać z Paradyżem?

    O. Piotr Kwiecień CM: Oczywiście, że żal. Paradyż jest piękny. Piękna architektura klasztoru, szczególnie kościoła. Temu miejscu przez wieki towarzyszyła modlitwa. Najpierw cystersów, potem młodych ludzi, którzy w tym przez lata miejscu rozeznawali i rozeznają swoje życiowe powołanie i podejmują drogę kapłaństwa, a także wspólnoty Przyjaciół Paradyża i wszystkich życzliwych ludzi. A nade wszystko Paradyż jest piękny pięknem i bogactwem ludzi tam mieszkających i przygotowujących się do kapłaństwa. Dlatego „trochę żal”.

    Przez wiele lat był Ojciec kierownikiem duchowym dla kleryków, a dla osób konsekrowanych diecezjalnym referentem. Co wniosła w życie Ojca ta posługa?

    Jestem wdzięczny księżom biskupom za ogromne zaufanie, jakim mnie obdarzyli, powierzając mi takie posługi w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Towarzyszyć osobom powołanym w ich drodze do Jezusa to najpiękniejszy wymiar kapłańskiej posługi. Patrzeć, jak Bóg prowadzi i kształtuje. Obserwować, jak Jezus kogoś pociąga i przemienia. Widzieć, jakich cudów Duch Święty dokonuje w ludzkim życiu, to jest coś ogromnie pięknego, umacniającego i zadziwiającego. Jestem pewien, że towarzyszenie tym osobom umacniało, a nawet chroniło moje powołanie.

    Wiele osób teraz decyduje o wyborze kapłańskiej lub zakonnej drogi. Co by im Ojciec powiedział?

    Odpowiem tak, jak wypowiedział się św. Jan Paweł II do kapłanów i kleryków włoskich na początku swego pontyfikatu: „Nic piękniejszego nie mogło się nam przydarzyć jak kapłaństwo”. Na czym polega to „piękno” kapłaństwa? Myślę, że na tym, iż na tę drogę powołuje sam Bóg, sam Jezus! U św. Marka czytamy: „Wybrał tych, których sam chciał”. Możemy postawić kolejne pytanie: dlaczego „chciał”, dlaczego mnie „chciał”? Dlaczego mnie aż tak ukochał? Są to pytania, na które każdy powołany znajduje odpowiedź w czasie modlitwy, w czasie adoracji, w czasie długich godzin spędzonych przed tabernakulum. Odpowiedzi na te pytania udziela Jezus osobiście w głębi duszy każdego powołanego.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół