• facebook
  • rss
  • Rozmowa pomaga

    dodane 16.07.2015 00:00

    – W Kościele dużo mówi się o rodzinie. Więcej powinno się mówić o małżeństwie, bo to jest fundament. Jeśli jest kochające się małżeństwo, to i rodzina będzie w porządku – tłumaczą Lidia i Ryszard Tężyccy.

    W tym roku diecezjalny Domowy Kościół, gałąź rodzinna Ruchu Światło–Życie, zaproponował małżonkom dziewięć turnusów rekolekcji w czterech ośrodkach: w Śmiechowie nad morzem, w Tylmanowej w górach, a także w paradyskim seminarium i rokitniańskim sanktuarium. W tym ostatnim ośrodku odpowiedzialnymi za oazę I stopnia, od 26 czerwca do 11 lipca, byli ks. Ryszard Stankiewicz oraz małżeństwo z 36-letnim stażem – Lidia i Ryszard Tężyccy z Zielonej Góry. W trakcie rekolekcji duży nacisk kładzie się na dialog między małżonkami oraz na budowanie relacji rodzinnych.

    – Generalnie chodzi o to, aby małżonkowie zbliżali się do siebie i do Pana Boga – mówi pani Lidia. – Nie można uświęcić się w małżeństwie i zbliżyć do Pana Boga, jeśli mąż nie zbliża się do żony, a żona do męża. Dobrze obrazuje to pewna sytuacja, kiedy pewna kobieta w czasie Triduum Paschalnego poszła na adorację. Mąż nie chciał z nią iść, więc wkurzyła się i poszła sama. Gdy wróciła, to go zwymyślała i podarła mu krzyżówkę, którą właśnie rozwiązywał. A przecież przed chwilą była u Pana Jezusa. A gdyby tak wróciła z tej adoracji i usiadła mężowi na kolanach, przytuliła się, zrobiła kolację, może byłby nawet dalszy ciąg w sypialni. To na drugi dzień może on poszedłby razem z nią przed Najświętszy Sakrament – dodaje pan Ryszard.

    W oazie rodzin chodzi o wspólne pielęgnowanie duchowości małżeńskiej. A sfera seksualna nie jest tu żadną przeszkodą, wręcz przeciwnie. – Kiedyś panowało przekonanie, że aby się uświęcić i dojść do Pana Boga, trzeba najlepiej ślubować separację od łoża. Dzisiaj jasno podkreśla się, że małżonkowie mogą się uświęcać, nie rezygnując ze swojej płciowości, która jest darem od Boga – podkreśla mąż. – Zależy nam na tym, żeby uświadomić małżonkom, jak ważna jest rozmowa o własnych oczekiwaniach. Oczywiście dotyczy nie tylko seksualności, ale wszystkich sfer życia. Dla nas niezwykłą pomocą jest comiesięczny dialog małżeński, który praktykujemy, będąc w Domowym Kościele. To taka rozmowa we dwoje, do której zapraszamy Pana Jezusa – dodaje żona.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół