• facebook
  • rss
  • Pokoleniowe etnozwierciadło

    dodane 06.08.2015 00:00

    Przegląd wielu kultur. Koncerty, lekcje folkloru, etnoprezentacje muzyczne, folkojarmark – to jedne z atrakcji tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Folkloru „Oblicza Tradycji”.

    Muzyczne święto trwało w Lubuskiem od 26 do 31 lipca. W tym roku gościło u nas 8 zespołów. Były grupy z Bośni i Hercegowiny, Kolumbii, Turcji oraz Meksyku. Polskę reprezentowały: Lubuski Zespół Pieśni i Tańca im. Ludwika Figasa, Zespół Górali Czadeckich „Watra” z Brzeźnicy (woj. lubuskie), Dziecięcy Zespół Regionalny „Mały Haśnik” z Żabnicy (pow. żywiecki) oraz Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Piątkowioki” (Nowy Sącz). Koncerty odbywały się nie tylko w Zielonej Górze, ale także m.in. w Łagowie, Bojadłach, Lubsku czy Rzepinie.

    Tu chodzi o tradycję

    Międzynarodowe święto to dla mieszkańców Lubuskiego okazja do zapoznania się z folklorem kilku rejonów świata, ale także bliższego poznania polskich tradycji regionalnych. – To wyjątkowa edycja festiwalu, ponieważ do tej pory mieliśmy festiwale dziecięce lub dla dorosłych, w tym roku mamy spotkanie wielopokoleniowe. Specyfika folkloru polega na tym, że tradycje przekazuje się z pokolenia na pokolenie i nie są to tylko tańce i śpiewy, ale także kuchnia, stroje oraz zwyczaje – wyjaśnia Tomasz Siemiński, dyrektor Regionalnego Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.

    – Festiwal to nie tylko koncerty, ale także m.in. lekcje z folklorem, podczas których opowiadamy o strojach, instrumentach i tańcach, oraz warsztaty artystyczne z rękodzieła ludowego dla najmłodszych. Nowością jest również Folkowe Jam Session na scenie przy ratuszu, czyli improwizacje kapel przygrywających zespołom – mówi dyrektor RCAK.

    Chcemy się trochę pochwalić

    Festiwal ma również duże znaczenie dla zespołów, które prezentują swoje narodowe i regionalne tradycje. – Dla mnie to pierwszy taki przegląd, ale mój zespół był już wcześniej w Polsce. Najbardziej podoba mi się wymiana kulturowa. Tutaj wszyscy mogą się poznać i integrować. Bardzo podobają mi się krajobrazy i gościnność Polaków. Prezentujemy nasze stroje, instrumenty i tańce meksykańskie – mówi Brisnia del Carmen Lopez Carrasco z Meksyku. – Pokazujemy tańce tureckie i nasze umiejętności, bo chcemy, by to się widzom podobało. Chcemy pokazać, że Turcja jest krajem gościnnym, i zaprosić innych do naszego kraju – dodaje Gaye Hece Aktas z tureckiego zespołu Idemm. Ze swoich tradycji i zwyczajów są dumni również polscy artyści, dla których folklor i tradycje przodków mają duże znaczenie.

    – Nasz zespół składa się ze starszych, młodzieży i dzieci. Podtrzymujemy tradycje bukowińskie, by to nie zaginęło. Pierwszymi członkami zespołu byli nasi pradziadkowie i dziadkowie, dlatego kontynuujemy ich zwyczaje. My tym żyjemy i wspólnymi siłami staramy się podtrzymywać nasz folklor i gwarę ludową – mówi Agata Stachowiak z zespołu Watra z Brzeźnicy. – Chcemy pokazać nasz żywiecki folklor. Śpiewamy o górach, naszych zwyczajach i codziennym życiu. Starsi uczą nas tradycji, przekazują wiedzę i uczą grać na instrumentach. Tak to się u nas odbywa z pokolenia na pokolenie i jeden od drugiego. Chcemy trochę chwalić się naszym góralskim śpiewem i tańcami, ale także poznać inne kultury. Podczas festiwalu dużo się uczymy i zwiedzamy. Ważna jest też integracja z innymi zespołami – tłumaczą Łukasz Jarco i Kacper Motyka z zespołu Mały Haśnik z Żabnicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół