Nowy numer 16/2018 Archiwum

Poszukiwacze smaków

Turysta dociekliwy przygotowuje się rzetelnie do swoich podróży, lubi odkrywać nowe szlaki, wytyczać własne. To koneser delektujący się urokiem tego, co widzi i doświadcza, oraz gotowy poświęcić czas na intrygujące odkrycia.

Jeśli mamy te cechy albo zdecydowaną ich większość, to bez najmniejszych wątpliwości jesteśmy gotowi do kolejnej wyprawy – Lubuskim Szlakiem Miodu i Wina. Podróże kształcą, dlatego niezbędnym warunkiem wyruszenia na szlak jest chęć zdobycia wiedzy dotyczącej tradycji pszczelarskiej, produkcji miodu, wartości leczniczych produktów pszczelarskich. To samo dotyczy uprawy winorośli, sztuki dobierania gatunków, pielęgnacji winnic, produkcji wina.

Lubuski Szlak Miodu i Wina, wyróżniony już w 2008 r. na targach turystycznych Zatur, ma 14 urokliwych przystanków. Ważną cechą lubuskiego szlaku jest swoboda wyboru kierunku podróżowania. My wybraliśmy eksplorację z północy na południe. Pierwszym etapem odkrywania bogactwa smaków natury są miody nadnoteckie. Żeby poznać tradycję pszczelarską pielęgnowaną przez Wiesława Dudka, jedziemy do Gralewa 100, w gminie Santok. Miody wytwarzane w tym gospodarstwie zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych. Kolejnym celem na mapie lubuskiego szlaku są pałac i położona niedaleko winnica Mierzęcic, największa w województwie lubuskim winnica. Z Mierzęcina szlak prowadzi nas do Pszczewa, do urokliwego skansenu pszczelarskiego na ul. Kasztanowej, gdzie możemy podziwiać ciekawe ule, usłyszeć odgłosy pracujących pszczół, obejrzeć dokładnie plastry miodu i powąchać pszczeli kit. Zainspirowani pracowitością pszczół udajemy się w dalszą drogę, do winnicy w Paradyżu. W ogrodach pocysterskiego klasztoru, siedzibie Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego, posadzono w 2002 r. 5 tys. sadzonek winorośli, głównie dla owoców i wytwarzanych z nich smacznych przetworów. Kolejnym punktem na szlaku jest Lubuski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Kalsku. Organizuje on szkolenia winiarskie oraz targi rolnicze, na których wystawiają swoje produkty lokalni winiarze. Z Kalska jest już niedaleko do winnicy Cantina w Mozowie, w gminie Sulechów. Winnica została założona przez Karolinę i Mateusza Pacholaków w 2006 roku. W winnicy uprawiane są odmiany przerobowe, m.in.: riesling, regent, dornfelder. Przy bramie winnicy znajdują się kapliczka św. Urbana I, patrona winnic, rolników i dobrego urodzaju, oraz zabytkowa XIX-wieczna beczka o pojemności 3510 litrów. Winnica zaprasza na rodzinne spotkania w plenerze. Z Mozowa jest już całkiem blisko do Zielonej Góry, a tam warto odwiedzić Muzeum Wina w Muzeum Ziemi Lubuskiej przy al. Niepodległości. Jest to jedyna taka prezentacja w Polsce. Eksponaty pokazują bogatą historię winiarstwa w regionie, a także cały proces produkcji, od uprawy winorośli aż do gotowego wina. Atrakcją wystawy są fotografie z zielonogórskich „Winobrań”. Spacerując dalej po Zielonej Górze, możemy odwiedzić Winne Wzgórze. Roztacza się z niego doskonały widok i dostrzegamy kolejny cel na lubuskim szlaku, Muzeum Etnograficzne w Ochli na ul. Muzealnej. Skansen w Ochli prezentuje 51 obiektów architektury wiejskiej zgromadzonych z 29 miejscowości regionu (z okresu od XVII do XX w.). Muzeum może poszczycić się jedyną w Polsce plenerową ekspozycją winiarską i własną winnicą. Z Ochli mamy już bardzo blisko do Świdnicy, gdzie warto odwiedzić rodzinną firmę D.M.S. Nocoń, mieszczącą się na ul. Wypoczynek. Gospodarze zajmują się pszczelarstwem od 28 lat, produkują miód, wosk pszczeli, pyłek kwiatowy i napój miodowo-owocowy. Ze Świdnicy udajemy się do Starego Kisielina, do winnicy Julia. Jest to rodzinna winnica, w której posadzono m.in. sadzonki pozyskane z historycznych zielonogórskich winorośli. Atrakcją miejsca jest altana z widokową wieżyczką. Bystry obserwator z wieżyczki dostrzeże winnicę Miłosz w Łazie, w gminie Zabór. Na jej terenie rośnie ponad 2,5 tys. krzewów winorośli, w tym tradycyjne zielonogórskie odmiany. Kolejnym etapem miodowo-winnego szlaku jest winnica Na Leśnej Polanie w Proczkach, w gminie Zabór. Trzeba odważnie pokonać leśne ostępy, żeby dotrzeć do królestwa Małgorzaty i Jarosława Lewandowskich, którzy uprawiają ok. 50 odmian winorośli i produkują wina deserowe, ocet winny oraz sok. Z Leśnej Polany, wędrując na południe wzdłuż Odry, dotrzemy do ostatniego etapu na Lubuskim Szlaku Miodu i Wina, do winnicy Kinga w Starej Wsi. Gospodarze zajmują się uprawą winorośli od 1985 r. i zdobyli już spore doświadczenie. Wino z tej winnicy zostało wpisane na listę produktów tradycyjnych. Jeśli dociekliwy i rzetelnie przygotowujący się do swoich wypraw turysta nie stracił animuszu i nadal ma odwagę do poszukiwań, może ponownie wyruszyć na szlak, tym razem z południa na północ.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma