• facebook
  • rss
  • Potrzeba świadectwa w codzienności

    dodane 05.11.2015 00:00

    O diecezjalnym synodzie z ks. Andrzejem Sapiehą rozmawia Krzysztof Król.

    Krzysztof Król: Dlaczego na miejsce rozpoczęcia synodu diecezjalnego zostało wybrane sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu?

    Ks. Andrzej Sapieha: Święci Bracia Międzyrzeccy są patronami naszej diecezji. W roku 1003 w okolicach Międzyrzecza ponieśli śmierć męczeńską. Wcześniej prowadzili w tym miejscu życie pustelnicze. Ich przykład stanowi więc najpierw zachętę do modlitwy, do stałej troski o pogłębioną relację z Bogiem. Bracia Międzyrzeccy są w grupie świętych stojących u samych początków chrześcijaństwa w Polsce, a więc wskazują na tysiącletnie dziedzictwo naszego kraju, a szczególnie tych ziem, na których żyjemy jako Kościół zielonogórsko-gorzowski. To także męczennicy, a więc ludzie, którzy oddali życie za Chrystusa. Wzywają nas do odważnego dawania świadectwa, jak przypomniał nam św. Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Gorzowie Wlkp. w 1997 roku. Mówił wtedy o potrzebie wyraźnego chrześcijańskiego świadectwa, które wyraża się nie tylko w męczeńskiej śmierci, ale także w postawach i decyzjach, które podejmujemy każdego dnia, w chrześcijańskim stylu życia. Te trzy elementy: relacja z Bogiem, zakorzenienie w Kościele i chrześcijańskie świadectwo będą stanowiły obszar synodalnej refleksji.

    Ale czy przykład świętych żyjących setki lat temu może być inspirujący dla współczesnego człowieka?

    Kościół podaje nam różne wzory świętości, zarówno współczesne, jak i z dawnej przeszłości. Nawet jeśli sposób życia niektórych świętych i świat, w jakim żyli, jest dosyć odległy od dzisiejszych realiów, to jednak samo świadectwo i przesłanie wypływające z ich życia zachowują nadal swoją aktualność. Świat się zmienia, ale ostatecznie ludzkie problemy i wyzwania, przed którymi stajemy, pozostają niezmienne. W życiu świętych, nawet z bardzo dawnych czasów, na pewno znajdziemy inspiracje dla współczesnych wyborów i decyzji.

    Do czego więc inspirują nas Pierwsi Męczennicy Polski w przeddzień synodu?

    Na pewno uczą nas, że wiara wymaga wysiłku, zaangażowania oraz pewnego radykalizmu. Żyjemy w świecie, w którym przyznawanie się do Jezusa nie przychodzi łatwo. Raczej czujemy się przez nacisk zewnętrzny zniechęcani do tego, żeby nasze życiowe wybory były inspirowane Ewangelią. Święci Bracia uczą nas, że wierność Chrystusowi wymaga pewnego wysiłku i walki, a nawet męczeństwa. Gdy otwarcie przyznajemy się do wiary, ryzykujemy, że zostaniemy wyśmiani i zmarginalizowani. W takiej sytuacji męczennicy, którzy zdecydowanie przyznali się do Chrystusa i nie cofnęli się nawet przed śmiercią, są dla nas bardzo wielką inspiracją.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół