• facebook
  • rss
  • Kościół. Mój drugi dom

    Katarzyna Buganik

    |

    Zielonogórsko-Gorzowski 46/2015

    dodane 12.11.2015 00:00

    Jest przewodnikiem po sanktuarium, przyjmuje pielgrzymów i dba o świątynię najlepiej, jak potrafi.

    Irena Jurkowska w Jakubowie mieszka od zawsze. Tutaj została ochrzczona i przyjęła I Komunię św. oraz kolejne sakramenty. Jest sąsiadką sanktuarium, mieszka niedaleko kościoła. Razem z mężem pomaga w kościele, zawsze, kiedy tylko może. – Jesteśmy zaangażowani w życie parafii, bo mąż jest kościelnym, ja natomiast dbam o bieliznę kielichową. Zawsze otwieramy świątynię, bo opiekujemy się nią i mamy do niej klucze. Kiedy jest sprzątanie kościoła, wydajemy potrzebny do porządków sprzęt, a przy okazji wielkich świąt robimy dekoracje. Zabiegamy również o porządek wokół i dbamy o nasze cudowne źródełko – wylicza Irena Jurkowska.

    Pani Irena na co dzień opiekuje się wnukami. Oprócz domowych obowiązków i posługi w parafii ma też swoje hobby. Lubi robótki ręczne i czytanie książek, głównie literatury faktu, wspomnień i biografii. Ponadto interesuje się florystyką. – To hobby jest ciekawe i pomaga również w pracach dekoracyjnych w świątyni. Przygotowujemy z mężem wystrój świątyni i dekoracje na różne święta i uroczystości. Dziś zwykle układamy kwiaty, ale kiedyś wykonywaliśmy też specjalne wieńce do kościoła. Uprawiamy również działkę, na której nie brakuje kwiatów i warzyw – mówi pani Irena.

    Jestem tu codziennie

    Państwo Jurkowscy są przewodnikami po sanktuarium. Kiedy do Jakubowa przybywają pielgrzymi, oni nie tylko otwierają świątynię, ale również oprowadzają po niej i przedstawiają historię miejscowości. – Opowiadamy o sanktuarium i o pracach, które od kilku lat trwają w naszej świątyni – m.in. o odnowionych polichromiach na stropie kościoła, figurach czy witrażach. Znamy to wszystko bardzo dobrze, bo jesteśmy tu na co dzień i towarzyszymy temu, co się w Jakubowie dzieje. Wiedzę o kościele czerpiemy nie tylko z własnych obserwacji, ale także z literatury, i przekazujemy ją dalej pielgrzymom. Dbamy również, by pątnicy wpisywali się do naszej kroniki – opowiada Irena Jurkowska.

    Motywuje mnie św. Jakub

    Pani Irena należy do bractwa jakubowego od 10 lat, a od trzech również do wspólnoty Żywego Różańca. – Do tej grupy modlitewnej dołączyłam spontanicznie. Na początku zastanawiałam się, czy dam radę, czy spełnię ten obowiązek modlitwy, ale dziś wiem, że podołam tym obowiązkom i modlę się na różańcu codziennie. Tutaj św. Jakub motywuje każdego do działania – tłumaczy pani Irena. Przynależność do bractwa to obowiązek i konkretne zadania, ale także zaszczyt. Jednym z zadań Ireny Jurkowskiej jest troska o pielgrzymów. – Kiedy przychodzi pątnik, ludzie kierują go do nas. Gościmy pielgrzymów, kiedy trzeba, oferujemy im nocleg i posiłki. Bierzemy również udział w spotkaniach bractw jakubowach, które przyjeżdżają do nas i które my odwiedzamy. Jesteśmy z mężem i córką, również należącą do bractwa, społecznikami, dlatego ta posługa w Kościele daje nam dużą satysfakcję – mówi pani Irena. – Na uroczystości odpustowe na św. Jakuba pieczemy też ciasta i częstujemy przybyłych gości. Kiedy gościmy naszych przyjaciół z innych bractw, często zapewniamy im w swoich domach nocleg, częstujemy śniadaniem i kolacją. Bycie w bractwie to również m.in. obowiązek uczestniczenia we Mszach św. i przygotowanie oprawy liturgicznej Eucharystii – dodaje.

    Honory za godną służbę

    W tym roku pani Irena za swoją pracę dla Kościoła lokalnego została odznaczona przez biskupa Stefana Regmunta medalem Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. – To odznaczenie i sama nominacja były dla mnie dużym zaskoczeniem. Medal zobowiązuje do dalszej pracy w Kościele. Nie można spocząć na laurach. Cieszę się z tego odznaczenia i chcę dalej posługiwać w Kościele, przekazywać to młodszym i uczyć ich tej służby – mówi Irena Jurkowska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół