• facebook
  • rss
  • Leopardy i Abramsy ramię w ramię

    Krzysztof Król

    dodane 12.11.2015 10:28

    Ćwiczenia polskich i amerykańskich żołnierzy na poligonie w Świętoszowie.

    Ponad 200 żołnierzy Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych razem z polskimi żołnierzami 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc) ze Świętoszowa wspólnie szkoli się w ramach operacji Heavy Detachment.

    Amerykańscy żołnierze z 3. Batalionu 69. Pułku Pancernego, 1 Brygady Pancernej, 3 Dywizji Piechoty na co dzień stacjonują w Fort Stewart w Georgii.

    – Do Polski przybyli głównie z Niemiec. Na szkolenie do Świętoszowa przywieźli ze sobą ciężki sprzęt, w tym, między innymi: czołgi M1 Abrams, samobieżne haubice M109 Paladin, gąsienicowe bojowe wozy piechoty M2 i M3 Bradley oraz wozy zabezpieczenia technicznego – wyjaśnia mjr Artur Pinkowski, oficer prasowy.

    Wspólne szkolenie odbywa się na Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Świętoszowie i potrwa do końca listopada. – Przed żołnierzami z obu sojuszniczych krajów wiele godzin wspólnych treningów zarówno taktycznych jak i ogniowych. Żołnierze będą ćwiczyć współdziałanie załóg, sekcji i drużyn – tłumaczy oficer prasowy.

    – Odbędą także strzelania z broni indywidualnej, granatników i broni pokładowej. Treningi będą sprawdzianem nie tylko znajomości procedur, ale i umiejętności współdziałania. Ponadto świętoszowscy żołnierze będą mieli możliwość poznawać specyfikę działania uzbrojenia używanego przez poszczególne jednostki – dodaje.

    Dla żołnierzy 10BKPanc to kolejne szkolenie w międzynarodowym towarzystwie. W ostatnim czasie szkolili się oni wspólnie z żołnierzami z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Belgii, Czech czy Holandii. – Jednak jest coś, co różni obecnie realizowane szkolenie od poprzednich – są to legendarne czołgi M1 Abrams. Po raz pierwszy można je bowiem zobaczyć w akcji, na poligonie w Świętoszowie – tłumacz mjr Pinkowski.

    – Cały czas zbieramy nowe doświadczenia, którymi możemy się dzielić. Ta wymiana jest dwustronna, my uczymy się od żołnierzy amerykańskich, zaś oni od nas – zauważa kapitan Sebastian Krajnik z 10BKPanc.

    – Podczas szkolenia poznajemy swoje techniki działania, różnice między nimi oraz wymieniamy się doświadczeniami – wyjaśnia porucznik Eryk Dever, dowódca amerykańskiego plutonu rozpoznawczego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół