Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Krócej, ale nie liberalniej

Jakie zmiany w kościelnym prawie małżeńskim wprowadza List Apostolski papieża Franciszka? Jak wygląda proces skrócony przed biskupem diecezjalnym? Jaką rolę pełni obrońca węzła w procesach małżeńskich? - na te i wiele innych pytań szukano odpowiedzi podczas konferencji w Paradyżu.

Sympozjum pt. „Procesowe prawo małżeńskie w świetle Listu Apostolskiego Motu proprio „Mitis ludex Dominus Jesus” odbyło się 15 kwietnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu. Konferencja poświęcona została zmianom w procesowym prawie małżeńskim, wprowadzonym przez papieża Franciszka.

- List papieski wprowadza kilka zasadniczych zmian. Przede wszystkim nie ma już obowiązku apelacji po pierwszym pozytywnym wyroku sądu pierwszej instancji - tłumaczy ks. dr Dariusz Mazurkiewicz, rzecznik sprawiedliwości Sądu Kościelnego w Gorzowie Wlkp.

Jak przyznał, potrzeba jednak większej czujności i kontroli nad przebiegiem takiego postępowania. W każdym procesie musi być uczciwe dochodzenie do prawdy, bez pomijania procedur.

Nowe prawo małżeńskie zawiera również możliwość prowadzenia procesu skróconego 45-dniowego przed biskupem diecezjalnym, ale tylko w przypadku, gdy dwie strony zgodnie poproszą o stwierdzenie nieważności małżeństwa i z różnych przyczyn ta nieważność od początku wydaje się oczywista.

- Sposób orzekania jest wtedy dużo krótszy. Wcześniej, w takich przypadkach proces w trybunale pierwszej instancji trwał do roku, a w trybunale drugiej instancji - do pół roku - wyjaśnia ks. dr Dariusz Mazurkiewicz.

- To nowe spojrzenie na prawo małżeńskie, oczywiście z zasadniczą kontynuacją. To nie jest radykalna zmiana ani rewolucja, tylko ewolucja prawa. Na pewno nie możemy mówić o liberalizacji prawa małżeńskiego, a bardziej o skierowaniu na dobro człowieka - dodaje ks. Dariusz Mazurkiewicz.

List Apostolski Motu proprio „Mitis Iudex Dominus Iesus” papieża Franciszka, opublikowany jesienią ubiegłego roku, wprowadził zmiany w kościelnych procedurach stwierdzania nieważności małżeństwa. Główną intencją tych zmian było uproszczenie procesu i przyśpieszenie działania sądów kościelnych.

Podczas sympozjum referaty wygłosiło pięciu prelegentów. O aktualnych procedurach sądowych w orzekaniu nieważności małżeństwa mówił ks. dr hab. Kazimierz Dullak prof. US, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, a o uprawnieniach oficjała sądu - ks. dr Andrzej Maćkowski z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.

Rolę obrońcy węzła w procesach małżeńskich omówił ks. dr Dariusz Mazurkiewicz z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Ks. mgr lic. Robert Kaszak, notariusz Kurii Szczecińsko-Kamieńskiej, wygłosił prelekcję o procesie skróconym przed biskupem diecezjalnym, natomiast prawno-kanoniczną pomoc parafii dla trybunałów i stron procesowych, zreferował ks. dr Maciej Kubala z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
 

 

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • PTaraski
    16.04.2016 09:31

    Zmiany w nowych uregulowaniach są naprawdę daleko idące, jakby nie patrzeć. Niestety wzięte literalnie zmierzają do osłabienia małżeństwa, do poddania go w wątpliwość.

    Pytanie jest, co zrobić w takiej sytuacji?

    Ano trzeba hermeneutyki ciągłości, a nie zerwania, jak to było po SWII ze wszystkimi katastrofalnymi skutkami.


    A naczelna powinna być podstawowa zasada, której Bergoglio wprost nie zanegował i pewnie wprost nie zaneguje:
    W razie wątpliwości na korzyść małżeństwa.

    Wtedy za bardzo nie zaszkodzi skrócony proces. No i zasada:
    każdy przypadek orzeczenia negatywnego, tj przeciwko małżeństwu trzeba sprawdzać obligatoryjnie.

    Te za związkiem nie wymagają sprawdzenia.

    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy