• facebook
  • rss
  • Krócej, ale nie liberalniej

    Katarzyna Buganik

    dodane 15.04.2016 14:15

    Jakie zmiany w kościelnym prawie małżeńskim wprowadza List Apostolski papieża Franciszka? Jak wygląda proces skrócony przed biskupem diecezjalnym? Jaką rolę pełni obrońca węzła w procesach małżeńskich? - na te i wiele innych pytań szukano odpowiedzi podczas konferencji w Paradyżu.

    Sympozjum pt. „Procesowe prawo małżeńskie w świetle Listu Apostolskiego Motu proprio „Mitis ludex Dominus Jesus” odbyło się 15 kwietnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu. Konferencja poświęcona została zmianom w procesowym prawie małżeńskim, wprowadzonym przez papieża Franciszka.

    - List papieski wprowadza kilka zasadniczych zmian. Przede wszystkim nie ma już obowiązku apelacji po pierwszym pozytywnym wyroku sądu pierwszej instancji - tłumaczy ks. dr Dariusz Mazurkiewicz, rzecznik sprawiedliwości Sądu Kościelnego w Gorzowie Wlkp.

    Jak przyznał, potrzeba jednak większej czujności i kontroli nad przebiegiem takiego postępowania. W każdym procesie musi być uczciwe dochodzenie do prawdy, bez pomijania procedur.

    Nowe prawo małżeńskie zawiera również możliwość prowadzenia procesu skróconego 45-dniowego przed biskupem diecezjalnym, ale tylko w przypadku, gdy dwie strony zgodnie poproszą o stwierdzenie nieważności małżeństwa i z różnych przyczyn ta nieważność od początku wydaje się oczywista.

    - Sposób orzekania jest wtedy dużo krótszy. Wcześniej, w takich przypadkach proces w trybunale pierwszej instancji trwał do roku, a w trybunale drugiej instancji - do pół roku - wyjaśnia ks. dr Dariusz Mazurkiewicz.

    - To nowe spojrzenie na prawo małżeńskie, oczywiście z zasadniczą kontynuacją. To nie jest radykalna zmiana ani rewolucja, tylko ewolucja prawa. Na pewno nie możemy mówić o liberalizacji prawa małżeńskiego, a bardziej o skierowaniu na dobro człowieka - dodaje ks. Dariusz Mazurkiewicz.

    List Apostolski Motu proprio „Mitis Iudex Dominus Iesus” papieża Franciszka, opublikowany jesienią ubiegłego roku, wprowadził zmiany w kościelnych procedurach stwierdzania nieważności małżeństwa. Główną intencją tych zmian było uproszczenie procesu i przyśpieszenie działania sądów kościelnych.

    Podczas sympozjum referaty wygłosiło pięciu prelegentów. O aktualnych procedurach sądowych w orzekaniu nieważności małżeństwa mówił ks. dr hab. Kazimierz Dullak prof. US, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, a o uprawnieniach oficjała sądu - ks. dr Andrzej Maćkowski z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.

    Rolę obrońcy węzła w procesach małżeńskich omówił ks. dr Dariusz Mazurkiewicz z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

    Ks. mgr lic. Robert Kaszak, notariusz Kurii Szczecińsko-Kamieńskiej, wygłosił prelekcję o procesie skróconym przed biskupem diecezjalnym, natomiast prawno-kanoniczną pomoc parafii dla trybunałów i stron procesowych, zreferował ks. dr Maciej Kubala z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
     

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • PTaraski
      16.04.2016 09:31

      Zmiany w nowych uregulowaniach są naprawdę daleko idące, jakby nie patrzeć. Niestety wzięte literalnie zmierzają do osłabienia małżeństwa, do poddania go w wątpliwość.

      Pytanie jest, co zrobić w takiej sytuacji?

      Ano trzeba hermeneutyki ciągłości, a nie zerwania, jak to było po SWII ze wszystkimi katastrofalnymi skutkami.


      A naczelna powinna być podstawowa zasada, której Bergoglio wprost nie zanegował i pewnie wprost nie zaneguje:
      W razie wątpliwości na korzyść małżeństwa.

      Wtedy za bardzo nie zaszkodzi skrócony proces. No i zasada:
      każdy przypadek orzeczenia negatywnego, tj przeciwko małżeństwu trzeba sprawdzać obligatoryjnie.

      Te za związkiem nie wymagają sprawdzenia.

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół