• facebook
  • rss
  • Na zaufanie trzeba sobie zapracować

    mas

    dodane 08.05.2016 09:09

    Honorowy przemarsz strażaków w asyście orkiestry dętej, Msza św., poświęcenie sztandaru i wręczenie odznaczeń z okazji Dnia Strażaka.

    Strażacy z drużyn ochotniczych i zastępów Zawodowej Straży Pożarnej są zawsze pierwsi i gotowi do niesienia pomocy w sytuacjach związanych z pożarem, powodzią, skutkami anomalii atmosferycznych, wypadków drogowych czy innych zdarzeń zagrażających życiu ludzi. Od lat zaangażowanie strażaków cieszy się największym zaufaniem społecznym w Polsce.

    Druhny i druhowie OSP „Racula” świętowali 70-lecia istnienia jednostki i miejskie obchody Dnia Strażaka 7 maja. Podczas Mszy św. w intencji strażaków ks. Andrzej Warchał poświęcił nowy sztandar, na którym wyhaftowano słowa „Bogu na chwałę - ludziom na ratunek”. Zasłużeni strażacy za wieloletnią i pełną zaangażowania służbę zostali odznaczeni  medalami. W uroczystości wzięli udział: Prezydent Miasta Zielona Góra Janusz Kubicki i przedstawiciele służb mundurowych.

    – Świętujemy dzisiaj Dzień Strażaka. Uroczystość skierowana jest do strażaków ochotników, ale w naszych szeregach jest wielu strażaków zawodowych, a najczęściej wywodzą się z naszych drużyn ochotniczych. Strażacy zawodowi pracują i działają na dwa fronty, w ciągłej gotowości. Wszystkim wam za to dziękujemy. Jednocześnie świętujemy 70-rocznicę działalności naszej jednostki. Przed laty znaleźli się ludzie, którym idea służby pożarniczej była bliska i z wielkim wysiłkiem, ale jak widać na trwałe, zorganizowali ochotniczą straż pożarną na ziemiach, na które przybyli. Cieszymy się z jubileuszu, ale też z optymizmem patrzymy w przyszłość i mamy do tego podstawy. Do optymizmu skłania nas otrzymany nowy sztandar – powiedział druh Krzysztof Sroczyński, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej „Racula” w Zielonej Górze.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół