• facebook
  • rss
  • Zielonogórski Koncert Uwielbienia

    kk

    dodane 27.05.2016 00:13

    "Niech wszyscy wiedzą wielki jest nasz Bóg" - popłynęło do nieba i na ulice miasta.

    Za nami pierwszy Zielonogórski Koncert Uwielbienia, który odbył się na scenie przy kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

    Tradycję organizowania koncertów uwielbienia w Boże Ciało zapoczątkował perkusista Skaldów Jan Budziaszek, który 13 lat temu stworzył w Rzeszowie spotkanie pod hasłem „Jednego Serca Jednego Ducha”.

    –  Łączymy się z miastami w całej Polsce. Chcemy chwalić Pana jednego dnia, o jednej godzinie wszyscy razem – wyjaśnia Arkadiusz Wiertelak.

    – Chcemy, żeby to nie był tylko koncert, ale modlitewne uwielbienie. Bazujemy na słowach: „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich”. Nie chcemy spotykać się dla samego spotkania. To ma być uwielbienie Pana Jezusa. A jest dziś za co uwielbiać Pana Jezusa! Eucharystia to wyjątkowy dar. Nie wyobrażam sobie życia bez Mszy św. – dodaje Iga Mesjasz.

    W koncercie wzięło 27 uczestników warsztatów, którzy wcześniej wzięli udział w warsztatach muzycznych.

    – Pierwszy raz będę w takiej sytuacji, kiedy Pan Jezus w monstrancji będzie z nami na scenie. To wspaniała sprawa. Nie ukrywam, że czekałem, aż w Zielonej Górze coś takiego będzie miało miejsce – zauważa Grzegorz Mazurek.

    Z warsztatowym zespołem na scenie wystąpili też soliści: Justyna Piętosa, Przemysław Szczotko, Aurelia Patrzykąt i Anna Pulkowska. Towarzyszył im Zespół SHEMA.

    Za stronę muzyczną koncertu odpowiedzialni byli: Arkadiusz Wiertelak i Martyna Dziechiaruk.

    Z uczestnikami koncertu modlił się bp Tadeusz Lityński.

     

    Zielonogórski Koncert Uwielbienia
    Gość Zielonogórsko-Gorzowski

    Zielonogórski Koncert Uwielbienia
    Gość Zielonogórsko-Gorzowski

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół