• facebook
  • rss
  • Tego trzeba rodzinie

    dodane 09.06.2016 00:00

    – Połączenie modlitwy i zabawy to świetny pomysł – przyznaje Anna Włodarczyk z Nowogrodu Bobrzańskiego, mama Natalii.

    Dmuchane zamki i zjeżdżalnie, gry zespołowe, tańce integracyjne, konkursy z nagrodami – to tylko kilka atrakcji, jakie czekały najmłodszych podczas Diecezjalnego Dnia Dziecka w diecezjalnym sanktuarium w Rokitnie.

    4 czerwca zabawę poprzedziła polowa Msza św., w czasie której dzieci zawierzyły się Matce Bożej Cierpliwie Słuchającej. 
– Próbujemy pokazać dzieciom, ale też sami to odkrywać, że Pan Jezus jest przyjacielem człowieka i idzie z nami przez nasze życie – wyjaśnia ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor diecezjalnej Caritas.
Z najmłodszymi spotkał się bp Tadeusz Lityński. – Wszystkim dzieciom życzę, aby wzrastały w świętości – mówił biskup.
Przy organizacji festynu pomagało ponad 120 wolontariuszy z całej diecezji. – Nie trzeba było nikogo namawiać do pomocy. Sami zgłaszali się do nas. Współpraca z nimi to czysta przyjemność – zapewnia Dominika Danielak z Centrum Wolontariatu. Do Rokitna przyjechało ok. 3 tys. dzieci. Jednak najmłodsi przyjeżdżają tam nie tylko na Dzień Dziecka. – Obserwuję, że coraz więcej rodzin przyjeżdża do Matki Cierpliwie Słuchającej ze swoimi dziećmi. Widać, że jest to potrzebne współczesnej rodzinie – zauważa ks. Józef Tomiak, kustosz sanktuarium.
Diecezjalny Dzień Dziecka organizują diecezjalna Caritas, kuria biskupia oraz sanktuarium Matki Bożej w Rokitnie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół