• facebook
  • rss
  • Klucz do królestwa

    ks. Marcin Siewruk

    |

    Zielonogórsko-Gorzowski 30/2016

    dodane 21.07.2016 00:00

    Turyści wśród muzealnych zabytków mogą obejrzeć przedmioty z wczesnego średniowiecza, pochodzące ze Skandynawii, Fryzji, Półwyspu Jutlandzkiego, czy nawet z odległych terytoriów Cesarstwa Bizantyjskiego.

    Wakacyjne natężenie ruchu na trasie S3 zmusza mnie do wybrania alternatywnej drogi, prowadzącej przez dolinę Noteci i Warty. W Santoku wystarczy przejechać przez most, skręcić zdecydowanie w lewo i po kilkuset metrach trafić po lewej stronie na Muzeum Grodu. Turyści podróżujący nad Morze Bałtyckie mają szansę wśród muzealnych zabytków obejrzeć przedmioty z początków wieków średnich. Czasami okazuje się, że utrudnienia na drodze mogą być okazją do poznania ciekawego miejsca i historii. 
Wczesnego średniowiecza sięgają początki grodu w Santoku, zbudowanego na pograniczu Pomorza i Wielkopolski. Wzniesiono go w widłach rzek Warty i Noteci. Puszcza Notecka, bagienne tereny pradoliny Warty i pasmo wzgórz morenowych tworzyły naturalne granice oddzielające plemiona Polan i Pomorzan. Nazwa Santok pochodzi od słowa „sątok”, które oznaczało zlewisko dwóch rzek.


    Strażnica i klucz królestwa


    Szczególny okres rozwoju santockiego grodziska przypadał na okres tworzenia na terytorium Wielkopolski państwa Piastów. W tym czasie gród został przebudowany i powstała dwupoziomowa osada. Wzniesiono potężne umocnienia, oparte na podwalinie z dębowych skrzyń. Badania archeologów i dendrologów oszacowały czas powstania konstrukcji na lata 60. i 70. 
X wieku. Na podstawie rekonstrukcji naukowców wiemy, że do grodu prowadził drewniany wjazd od strony północno-zachodniej. Wnętrze było zabudowane chatami zrębowymi. Wiele wskazuje na to, że przebudowa grodu po pożarze wiąże się ściśle z przejęciem osady przez władców piastowskich, starających się rozszerzyć swoje wpływy na tereny ziemi lubuskiej i przejąć kontrolę nad ważnymi szlakami handlowymi i komunikacyjnymi. Kasztelania w Santoku była ważnym punktem strategicznym na mapie państwa piastowskiego, stąd była już otwarta droga do głównych ośrodków – Poznania i Gniezna. W sąsiedztwie santockiego grodu przebiegała przeprawa przez bagna i prowadził szlak lądowy z Wielkopolski na Pomorze Zachodnie. W związku z tym w słynnej „Kronice” Galla Anonima pojawiło się określenie grodu w Santoku – „strażnica i klucz królestwa polskiego”.


    Imperium handlowe


    Wśród eksponatów muzealnych można natrafić na przedmioty z Cesarstwa Bizantyjskiego oraz Państwa Morawskiego, co potwierdza, że mieszkańcy grodu prowadzili wymianę handlową z kupcami z Europy i Azji. 
W ostatnim tygodniu lipca na ziemię lubuską i południowe tereny diecezji zielonogórsko-gorzowskiej przyjeżdża młodzież z Afryki, Ameryki Południowej i Północnej oraz Europy, aby wspólnie świętować Światowe Dni Młodzieży, spotkanie katolików z całego świata. Dla chrześcijan z Włoch, Francji czy Niemiec przejawy kultury chrześcijańskiej z końca X i początków XI wieku, jakie możemy odkryć w santockim grodzie, nie będą wielkim zaskoczeniem, chociaż na pewno ciekawostką. Natomiast dla młodych chrześcijan z Senegalu czy Kuby ponadtysiącletnia tradycja wiary w Chrystusa będzie fascynującym odkryciem, podobnie jak dla wielu mieszkańców ziemi lubuskiej. 
W drugiej połowie X wieku, po przyjęciu chrztu św. przez Mieszka I, władcę państwa piastowskiego, zaczęła zanikać pogańska tradycja ciałopalnego obrzędu pogrzebowego i pojawiły się cmentarze szkieletowe, wyróżniające tradycję chrześcijańską. Najstarszy cmentarz chrześcijański odkryto w Santoku na wzniesieniu nazywanym Górą Zamkową. Zmarłych chrześcijan, oczekujących na powtórne przyjście Zbawiciela, chowano w drewnianych trumnach, upiększając ciała koliami, kabłączkami skroniowymi itp.
O chrześcijańskich tradycjach panujących w santockim grodzie świadczy również pierwsza świątynia, wzniesiona już w XI wieku. Prace archeologiczne nad odnalezieniem pierwotnego kościoła trwały już w 1934 r., później przeprowadzono kolejne badania, ale ciągle potrzeba nowych prac wykopaliskowych. Na podstawie dotychczasowych odkryć można wyobrazić sobie pierwotny kościół w Santoku jako jednonawową budowlę kamienną, wokół której był cmentarz. Wzmianki o istnieniu kościoła pw. św. Andrzeja pojawiły się w źródłach pisanych w XIII wieku. Na podstawie zapisków wiadomo, że w Santoku rezydował prepozyt reprezentujący biskupa poznańskiego.
Kasztelania i prepozytura santocka pełniła niezwykle ważną rolę w tworzącym się państwie Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Jednak z upływem czasu traciła na ważności, od XIII wieku następował systematyczny upadek grodu, wcześniej imperium handlowego na granicy królestwa.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół