• facebook
  • rss
  • Wyzwań coraz więcej

    dodane 15.09.2016 00:00

    W Zielonej Górze właśnie zakończyło się Studium nad Małżeństwem i Rodziną im. bp. Wilhelma Pluty. Ale spokojnie, wkrótce rusza następna edycja!

    Studium to szkoła składająca się z wykładów, warsztatów i konwersatoriów, które mają pogłębić wiedzę na temat małżeństwa i rodziny. I to nie tylko w aspekcie teologii, ale także etyki katolickiej oraz współczesnych nauk o człowieku, czyli psychologii, pedagogiki, socjologii, prawa, medycyny. – To propozycja dla wszystkich, którzy chcą zgłębić refleksję nad życiem i rozwojem człowieka w małżeństwie i rodzinie, a zdobytą wiedzę pragną wykorzystać we własnym życiu bądź pomagać innym – wyjaśnia ks. Mariusz Dudka, diecezjalny duszpasterz rodzin. – W ramach studium realizowany będzie certyfikowany kurs rozpoznawania płodności I i II stopnia, prowadzony przez instruktorów Naturalnego Planowania Rodziny. Ukończenie studium daje kwalifikacje do zaangażowania się i pracy w parafialnym poradnictwie rodzinnym – dodaje. Ostatnią edycję studium ukończyło 12 osób. – Skorzystałam z tej propozycji, po pierwsze dlatego, że zachęcił mnie do tego ksiądz proboszcz. Po drugie, sama chciałam dowiedzieć się więcej na temat funkcjonowania swojego organizmu. I po trzecie, chcę skutecznie pomagać innym parom – wyjaśnia Katarzyna Długosz z Ciosańca, która jest parafialnym doradcą rodzinnym od niespełna roku. A wyzwań na doradców czeka coraz więcej. – Do poradni wcześniej trafiali głównie narzeczeni przed zawarciem sakramentu małżeństwa. Dzisiaj przychodzą pary mające problem z poczęciem, doświadczeni małżonkowi czy kobiety wchodzące w okres menopauzy. – Jestem tu, bo czułam potrzebę dokształcenia się i poszerzenia swoich kwalifikacji – mówi Beata Mauduk z parafii pw. św. Antoniego w Zielonej Górze (Przylep). Studium to jednak propozycja nie tylko dla parafialnych doradców życia rodzinnego. – Czas spędzony tutaj na pewno dał mi większą wiedzę, ale też pomógł mi w moich relacjach małżeńskich i rodzinnych. Moja córka ma 24 lata, a syn 18. Myślę, że świadectwo życia rodziców, a do tego jeszcze wiedza mamy może wiele dać. Warto skorzystać z tej propozycji w każdym wieku – zachęca zielonogórzanka Dorota Dudek z 25-letnim stażem małżeńskim.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół