• facebook
  • rss
  • Dobry fundament na życie

    dodane 03.11.2016 00:00

    Z dyrektorem Markiem Robakiem rozmawia Krzysztof Król.

    Krzysztof Król: Mija ćwierć wieku od utworzenia Liceum Katolickiego im. św. Tomasza z Akwinu. Jaką szkołę chcieliście stworzyć 25 lat temu?

    Marek Robak: Taką, w której wychowanie będzie na pierwszym miejscu. Szkołę, w której uczniowie, a przede wszystkim nauczyciele, będą kierować się wartościami i zasadami katolickimi.

    I udało się?

    W dużej mierze tak, ale trzeba sobie powiedzieć uczciwie, że bywały porażki. Czasem widzimy efekty naszych działań od razu, a czasem dopiero po latach. Pamiętam jedną dziewczynę, która nie chciała przyjść do tej szkoły. Po prostu rodzice kazali jej tu przyjść. Tutaj zawsze była na uboczu i mówiła, że nigdy nie będzie eksponować tego, że skończyła to liceum. Poszła na architekturę, skończyła studia i któregoś razu spotkaliśmy się. Powiedziała wtedy, że teraz jest dumna, że chodziła do tej szkoły, i wszystkim o niej mówi.

    Co jeszcze wyróżnia Waszą szkołę?

    Uczniowie, wybierając tę placówkę, zobowiązują się do przestrzegania praw i obowiązków wynikających z regulaminu szkoły. Wśród nich jest m.in. odpowiedzialne zachowanie w szkole i poza nią, rzetelne poszerzanie swojej wiedzy i umiejętności, postępowanie w sposób uczciwy, prawy i prawdomówny, a także przestrzeganie zasad kultury i współżycia społecznego.

    I udaje się wprowadzać to w życie?

    Różnie z tym bywa, u niektórych są okresy buntu, ale to przecież normalne. Nie chodzi nam o to, żeby tresować młodego człowieka, ale inspirować do odkrywania świata wartości, żeby postępował dobrze nie dlatego, że boi się kary, ale z wewnętrznego przekonania.

    Stawiacie na wychowanie, ale to wbrew logice „wyścigu szczurów”…

    Uważam, że dobra szkoła to taka, która wypuszcza w świat prawidłowo uformowanych ludzi. Wiedza oczywiście też jest ważna, ale ją przecież zawsze można uzupełnić. Ważniejsza jest prawda, dążenie do prawdy powinno być celem każdego wysiłku intelektualnego człowieka, więc jest też celem szkoły.•

    Nauczyciele o „katoliku”

    Urszula Jagiełło, język polski W Katolickim Liceum św. Tomasza z Akwinu pracuję od pierwszego dnia istnienia tej szkoły i traktuję to jako zadanie, które zarówno przynosi satysfakcję zawodową, jak też stanowi wyzwanie. Każdy młody człowiek, który kierując się rozmaitymi motywacjami, wybiera to właśnie miejsce zdobywania wiedzy i wykształcenia, wymaga indywidualnego podejścia, przemyślanych działań i współpracy w kształtowaniu swojego charakteru i intelektu. Przez lata mojej pracy osiągnęłam przede wszystkim przekonanie, że nie można ucznia traktować przedmiotowo i trzeba stworzyć mu przestrzeń do rozwoju, wskazywać drogę i wyznaczać zadania, które go nie ograniczą. Ewa Thel, matematyka W tej szkole pracuję od 13 lat. Jako osoba wierząca zdaje sobie sprawę z roli, jaką mam jako nauczyciel i wychowawca. Jeżeli udaje mi się w niektórych uczniów tchnąć którąkolwiek z wartości chrześcijańskich i spowodować, że stają się lepsi, bardziej wrażliwi, bardziej otwarci i szczerzy, to wiem, że warto poświęcać swój czas nie tylko na naukę, ale także na wychowanie młodego człowieka. Czuję się wtedy spełniona jako pedagog – cel zostaje osiągnięty. Szkoła katolicka daje właśnie, samym swoim istnieniem, to lepsze pole do ciężkiej pracy ze swoimi założeniami i celami, nie tylko edukacyjnymi.

    Uczniowie o „katoliku”

    Hubert Wulbach klasa I LO Nauka w gimnazjum i liceum dała mi naprawdę wiele. Przez te lata nauki znacznie polepszyłem znajomość języka angielskiego, poszerzyłem także horyzonty poprzez naukę łaciny. Usystematyzowałem również swój system wartości. Udział w akcjach charytatywnych pozwolił mi na rozwój empatii i otwartości na drugiego człowieka. Bez wątpienia nie wszystkie efekty wytrwałej pracy zarówno grona pedagogicznego, jak i mojej są mierzalne, można to przyrównać do nasiona, które dopiero po pewnym czasie wydaje okazałe owoce. Marlena Sługocka klasa III LO Nasza szkoła jest inna niż wszystkie. Posiada sporo atutów, które zachęcają do jej wyboru. Tutaj nauczyciele podchodzą do każdego ucznia indywidualnie. Szkoła ta dała mi ogrom wiedzy, jaką trzeba mieć, żeby dobrze orientować się w życiu. Nauczyła mnie również, że społeczność to zbiór indywidualności, które trzeba szanować. Dzięki tej szkole mogę dostrzegać Pana Boga w codziennym życiu, które stawia przede mną coraz to nowe wymagania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół