• facebook
  • rss
  • To daje Bożą radość

    dodane 01.12.2016 00:00

    Wielu chórzystów, muzyków, organistów oraz zespołów pamiętało 22 listopada o swojej patronce. Na św. Cecylię w niebo popłynęły religijne pieśni. Nie zabrakło wspólnych spotkań.

    Tak było chociażby w parafii pw. Nawiedzenia NMP w Żaganiu, gdzie najpierw odbyła się Msza, a potem agapa w domu katechetycznym. Chór istnieje tu od czterech lat. Powstał z inicjatywy poprzedniego proboszcza ks. Eugeniusza Jankiewicza. Od początku chórem opiekuje się tutejszy organista.

    – To przede wszystkim parafialny chór. Śpiewamy podczas najważniejszych świąt, a także raz w miesiącu w niedzielę. Wykonujemy dwie, trzy pieśni, nie więcej, aby ludzie mogli trochę pośpiewać – opowiada Edward Bajon. Z chórzystami oczywiście świętował ich duchowy opiekun. – Każda grupa, którą próbujemy animować w naszej wspólnocie, ma przede wszystkim zbliżać do Pana Boga i do siebie nawzajem. Nie chodzi tylko o czysty walor artystyczny, choć oczywiście kładziemy na to akcent, ale przede wszystkim to okazja do kształtowania wrażliwego sumienia, rozwijania wzajemnych relacji i pobożności – przyznaje proboszcz ks. Jarosław Stoś i dodaje: – Stąd też śpiew i obecność w chórze jest dla nas drogą formacji. Warto także podkreślić, że chórzyści nie tylko śpiewają, ale są zaangażowani w wiele inicjatyw duchowych i organizacyjno-technicznych w parafii. Uczestniczyli chociażby w ostatnim czasie w renowacji domu katechetycznego, który jest wykorzystywany także jako miejsce prób. W chórze śpiewa 25 osób, w tym – dziewięciu panów. Jednym z nich jest Mariusz Błoński. – Jestem tutaj i śpiewam dzięki panu Edwardowi. Oczywiście zawsze śpiewałem podczas Mszy św., ale w ławce. Nigdy nie odważyłem się robić tego na forum. Pan Edward mi zaufał, a ja staram się nie zawieść tego zaufania – wyjaśnia pan Mariusz i kontynuuje: – Teraz nawet śpiewam też w Chórze „Żagańska Lutnia”, ale wszystko zaczęło się tutaj. Nasz chór to prawdziwa grupa przyjaciół, którzy mogą na siebie zawsze liczyć. Oczywiście śpiewanie daje mi ogromną satysfakcję. Dzięki muzyce człowiek inaczej patrzy na życie i staje się weselszy. Muzyka wnosi Bożą radość i wtedy każdy problem można rozwiązać.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół