• facebook
  • rss
  • Przybliżyli prawdziwego św. Mikołaja

    dodane 15.12.2016 00:00

    „Gdzie urodził się św. Mikołaj?”, „W którym wieku wybudowano kościół pw. św. Mikołaja w Głogowie?”, „Jakie były motywy wyboru św. Mikołaja na patrona Głogowa?” – to tylko kilka pytań, z jakimi musieli zmierzyć się uczestnicy gry miejskiej.

    Głogowską grę miejską „Dzień ze św. Mikołajem” zorganizował Zespół Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II i tutejsza parafia pw. św. Mikołaja. – Chcemy pokazać Mikołaja nie tego z reklam, ale popularyzować świętego z Miry, czyli „oryginalnego”, który jest patronem naszego miasta i parafii – tłumaczy dyrektor Wojciech Janisio. – Zamieściliśmy na Facebooku zestaw informacji o św. Mikołaju, by każdy z uczniów mógł się dobrze przygotować do gry. Trzeba będzie się wykazać znajomością faktów z życia świętego, legend z nim związanych, a także wiadomościami o parafii i Głogowie – dodaje katechetka Stefania Wiśniewska.

    Ostatnia stacja gry była w ruinach kościoła św. Mikołaja. Tam drużyny musiały uzupełnić tekst dotyczący tego kościoła. Dodatkową atrakcją była możliwość zwiedzenia ruin świątyni z pod okiem profesjonalnego przewodnika. – Święty Mikołaj jest związany z Głogowem już od wieku XIII, kiedy to osadnicy z zachodu przynieśli tu kult tego świętego. Właśnie on jest patronem Głogowa już od dawna, obok Maryi z Dzieciątkiem Jezus oraz św. Katarzyny Aleksandryjskiej – wyjaśnia Dominik Tomasz Jeton z wydziału promocji w Urzędzie Miejskim. – Niestety, fara pw. św. Mikołaja jest zniszczona, ale parafia została przeniesiona do pojezuickiej świątyni Bożego Ciała. Cały czas trwają prace zabezpieczające ruiny. Niedawno przeprowadziliśmy kompleksowy remont wieży najstarszej lewobrzeżnej głogowskiej świątyni. Wczoraj mieszkańcy miasta mogli zwiedzić ruiny z prezydentem Głogowa w ramach Dni Patrona Miasta, a dziś farę mają okazję zobaczyć uczniowie biorący udział w grze – dodaje. W rywalizacji wzięło udział osiem drużyn ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu parafii. – To świetny pomysł, aby promować prawdziwego św. Mikołaja z Miry. Można się od niego nauczyć czegoś więcej niż tylko dawania prezentów raz w roku – dostrzegania człowieka w potrzebie i bezinteresownej pomocy – zauważa Alan Kalisz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół