• facebook
  • rss
  • Niekończąca się katecheza

    dodane 26.01.2017 00:00

    „Tato, dobrze?” – woła mały chłopiec ze sceny, a tata odpowiada: „Wspaniale, synku”. Dziecięca jasełka są spontaniczne, a dzięki temu bardzo prawdziwe.

    Już po raz drugi w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zielonej Górze 17 i 18 stycznia odbył się Przegląd Teatrzyków Jasełkowych „Bóg się rodzi”. To inicjatywa sióstr elżbietanek, które prowadzą tuż obok w swoim domu zakonnym przedszkole. – Różne przeglądy są organizowane na terenie miasta. Nie było jednak okazji do zaprezentowania jasełek, które przecież przygotowuje każde przedszkole – wyjaśnia s. Irmina Zielińska.

    W tym roku w przeglądzie wzięło udział 15 przedszkoli z całej Zielonej Góry. Ale jasełka to nie tylko występ. – W naszym przedszkolu przygotowanie do jasełek wiąże się z przygotowaniem do świąt Bożego Narodzenia. Tak naprawdę to niekończąca się katecheza, która przynosi konkretne efekty. Kiedy pytam o znajomość tego wydarzenia, dzieci wszystko wiedzą – zapewnia siostra i dodaje: – Chociażby dzisiaj byłam mile zaskoczona, bo gdy zapytałam, kto jest Ojcem Pana Jezusa, to najpierw była cisza, a w końcu dzieci powiedziały: „Bóg”. To przygotowanie jasełek zwraca myśl dzieci ku Panu Bogu, a przecież o to chodzi. U sióstr elżbietanek dzieci przygotowują aż dwa przedstawienia jasełkowe. Za grupę dzieci niepełnosprawnych odpowiadają Justyna Wójcicka i Katarzyna Kierzek. Natomiast za grupę integracyjną Edyta Nawrotkiewicz i Agata Kula. – Nasze przedstawienie w tym roku skupia się wokół babci i dziadka. Wigilia ma odbyć się u dziadków, ale rodzice się spóźniają. Chcieliśmy przypomnieć, że warto sprawy codzienne odłożyć na drugi plan, a skupić się na rodzinie i świętowaniu Bożego Narodzenia – wyjaśnia pani Edyta Nawrotkiewicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół